Skocz do zawartości


Close Open
Close Open

Apollyon90

Dołączył: 26 lis 2014
Offline Ostatnio aktywny: lip 04 2019 21:40
-----

Moje tematy

Jednolity Plik Kontrolny

13 lipiec 2016 - 07:41

Witajcie,

 

Temat zakładam z prostej przyczyny - tematyka Jednolitego Pliku Kontrolnego jest teraz na ustach wszystkich.

Proszę umieszczać w temacie wszelkie informacje jakie posiadacie o JPK.


Dostawcy IT - sex drugs and rock and roll

05 styczeń 2016 - 01:19

Każdy sprzedaje.
Lepiej lub gorzej, ale sprzedaje.

My każdego dnia też w pewnym stopniu się sprzedajemy. Nie chodzi tu o sprzedaż cielesną o jakiej myślicie, ale i takie się zdarzają.

 

Chciałbym, byśmy w tym temacie poruszyli ciekawe historie związane z dostawcami systemów IT.
Jako, że działam z dostawcami każdego dnia, mógłbym opowiedzieć nie jedną historię, jeśli wam się spodoba, może coś tam jeszcze napiszę, jest tylko jeden warunek - i wy się jakąś historią podzielicie. 
Ja mam dwie historie.

 

Pierwsza dotyczy dużej konferencji na którą byłem zaproszony jako partner mediany.

Druga opowiada o sytuacji mojego klienta.

 

 

Więc zacznijmy od pierwszej ( nazwy firm zostały zmienione, niestety nie o każdej historii wypada mówić :P )

 

A więc :

 

Warszawa, ciepły majowy dzień.
Konferencja zapowiadała się wyśmienicie, duża fajna konferencja, wielu parterów biznesowej, główny organizator imprezy, duża znana na całym świecie firma z branży IT goszcząca w niemal każdym domu oraz biurze, nie szczędziła sobie pieniędzy na organizację imprezy, Po korytarzach przemieszczały się piękne panie, w dość skąpych ubraniach z wielkimi dekoltami. Nie jeden prezes patrzył łapczywie swymi oczkami i oblizywał się jak gdyby nigdy nic.
Przyznać trzeba, że Panią niczego nie brakowało, jednak było to spotkanie biznesowe, a nie dom rozpusty.
W godzinach popołudniowych przedstawiciel polskiej poczty zagadał do mnie przy kawie :
- Skąd Pan jest ? Aaa media. Rozumiem - po chwili dodał - Pan również w tym hotelu nocuje?

- Niestety nie, nie otrzymałem niestety noclegu, a koszt prawie 400 zł na dobę to jednak trochę zbyt wygórowana cena, szczególnie, że w innych hotelach też można się porządnie wyspać.

- Ależ proszę Pana, spanie jak spanie, ale takiej obsługi jak w tym hotelu nocą to Pan nie dostaniesz

-Obsługi nocą? - zapytałem trochę z niedowierzaniem, bo to o czym pomyślałem wydało mi się absurdem 

- Proszę Pana, te Panie które teraz tu chodzą, nocą zajmują się trochę innymi rzeczami, Rozumie Pan? Jak na dobrego gospodarza przystało, firma XYZ dba nie tylko o umysł, ale również o ciało, a uwielbienie klientów trzeba jakoś zdobyć

 

Wieczorem jak to wieczorem, obfita kolacja, trochę alkoholu, nic wielkiego, ale w sumie udało się zauważyć jak ktoś znika z piękną dziewczyną :)

 

 

 

Druga historia trochę inna :

 

Dzwoni do mnie klientka, której czasem pomagam przy wyborze systemu i dostawcy dla firmy. W głosie słychać lekkie zdenerwowanie.

W czasie rozmowy okazuje się, że gdzieś przypadkiem zawieruszyła się im faktura od dostawcy. Pech chciał, że minęło od terminu płatności dość sporo czasu. 
Klientka miała z tym dostawcą trochę na pieńku, bo wykryłem, że chcieli ją zrobić w banbuko na 12tys zł i od tamtej pory ich kontakt trochę się popsuł. Nie zmienia to faktu, że dostawca wdrażał im ERP i ich obsługiwał w tym zakresie.
Niemniej, faktura o której wspominałem, nie została opłacona, dotyczyło to innej zrealizowanej usługi.
Dostawca po pewnym czasie zgłosił do urzędu, że firma jest niewypłacalna, bo od ponad miesiąca im zalega.
Nie poinformował o fakcie klienta, ale zadzwonił po fakcie do dyrektora firmy i stwierdził, że jeśli nie są wypłacali, to mogą im jakoś pomóc.
Zdenerwowany dyrektor tak bardzo się oburzył tą informacją, że wezwał w tym samym dniu prawników by powiedzieli jak szybko można rozwiązać umowę a Pani, która ze mną prowadzi wszelkie rozmowy, nakazał niezwłocznie znaleźć firmę, która będzie ich obsługiwać.

 

A wszystko przez małą zagubioną fakturę i drobną urazę ;)



Historie są oparte na faktach :P



Historie są oparte na faktach :P


Oszczędzanie przez OUTSOURCING

08 listopad 2015 - 15:12

Żyjemy w czasach, w których usługi Outsourcingowe są praktycznie na każdym kroku. Firmy coraz częściej przekazują część obowiązków do firm zewnętrznych.

Księgowość, kadry, IT, usługi. Dziś jest tego mnogość.

 

Ale jak to się ma do usług informatycznych?

Czy aby na pewno warto jest przekazywać pewne rzeczy innym firmą? Czy aby na pewno warto udostępniać ważne i delikatne dane np. do chmury?

 

Chciałem zapytać, jakie wy macie odczucia co do tego typu usług. Czy przynoszą wam wymierne korzyści np. oszczędnościowe?

Czy aby na pewno jest to bezpieczne pod każdym kontem? 

 

Zapraszam do dyskusji.

 

Na początek powiem, że zajmuje się outsourcingiem usług doradczych : poszukiwanie dostawcy systemów informatycznych, doradztwo, negocjacje. Dzięki temu pracownicy firmy mogą zająć się tym na czym się znają najlepiej, a wszelkie sprawy drugorzędne są przekazywane nam. Rozliczanie jest za efekt. Choć i w tym przypadku wiele firm sobie radzi dość dobrze, szczególnie te duże, posiadająca duże działa IT, ale i tu mamy pole do popisu, bo informatyk powinien zajmować się infrastrukturą IT firmy a nie spotkaniami z dostawcami, negocjacjami, tym może zająć się w chwili gdy zostanie do wyboru 2-4 dostawców.

 

A więc wracając, jak wy widzicie takie działania?


Gdy pracownik idzie na urlop....

27 wrzesień 2015 - 12:50

Urlop pracownika jest zupełnie naturalną rzeczą i – zwłaszcza w okresie wakacyjnym – nie wzbudza w nikim niepokoju. Jednak nie w każdym przypadku. Nieobecność administratora sieci firmowej może spędzić sen z powiek zarządzających i managerów IT.
 
A wy jak sobie radzicie gdy pracownik jednego z kluczowych działów idzie na urlop ?