Skocz do zawartości


Close Open
Close Open
Zdjęcie
- - - - -

Akt notarialny.


  • Please log in to reply
8 replies to this topic

#1 Lulek86

Lulek86

    Adept

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 Postów:

Napisany 15 listopad 2006 - 17:01

Witam.

Moze ktos mi napisac, czy istnieje mozliwosc zmiany aktu notarialnego przez sad ??

Pozdrawiam.

#2 OwCy85

OwCy85

    ...nie mylic z baranem!

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3852 Postów:

Napisany 15 listopad 2006 - 17:04

Sąd moze chyba predzej w jakiś sposób uchylić akt notarialny...ale zmienić to raczej niebardzo...:|
Kamil "OwCy"
PentiumIV 2,6 ; GA-8IP775 ; RAM 2,5GB DDR ; HDD WD 160GB JD ; DVD-RW LG4163B ; Ati Radeon X800 256MB ; Enermax EG365AX-VE(G)FMA 353W
Win XP Pro + SP2 ; Firefox; ThunderBird ; Tlen.pl
SE C702 (nr`u nie podam...;P )

#3

  • Goście

Napisany 15 listopad 2006 - 17:15

Witam.

Moze ktos mi napisac, czy istnieje mozliwosc zmiany aktu notarialnego przez sad ??

Pozdrawiam.

<{POST_SNAPBACK}>

A jak chcesz go zmienić? Co chcesz osiągnąć?

#4 Lulek86

Lulek86

    Adept

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 Postów:

Napisany 15 listopad 2006 - 18:09

Chodzi o to, ze rodzice jakis czas temu kupili cwiartke domu sasiadow i w akcie notarialnym jest punkt w ktorym jest napisane, ze maja splacic 10000 zl. do 2022r. oraz ze sasiedzi moga mieszkac dozywotnio zadarmo lub do spacenia w/w kwoty.
Na dzien dzisiejszy sasiedzi chca 10000 zl i nadal mieszkac zadarmo.
Dzisiaj Sad wydal wyrok w tej sprawie i anulowal punkt w ktorym mowa o splacie 10000 zl do 2022r. i kazal zaplacic ta kwote a oni moga dalej mieszkac zadarmo (oczywiscie koszty rozprawy tez maja pokryc rodzice)

Mam jeszcze inne pytanie czy jak beda skladac apelacje w tej sprawie musza byc splacone koszty rozprawy??

#5

  • Goście

Napisany 15 listopad 2006 - 18:17

Wyrok sądu ma w tej chwili decydujące znaczenie i jest ponad treść aktu. Jakkolwiek z tego co piszesz wynika że nie jest jeszcze prawomocny i można go zaskarżyć. Jeśli rodzice zdecydują się na ten krok, to muszą wiedzieć że w razie przegranej koszty procesu będą znacznie większe. Ale z drugiej strony, jeśli wygrają, to do zwrotu kosztów będą zobowiązani sąsiedzi. Zawsze płaci ten kto przegrywa. Teraz należy rozważyć czy apelowanie jest zasadne. Warto skonsultować się z jakimś prawnikiem, ale też radzę uważać - często tylko naciągają żeby zarobić. Sprawę należy rozsądnie, spokojnie przemyśleć.

#6 Conqesta

Conqesta

    Kandydat

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 39 Postów:

Napisany 24 listopad 2006 - 22:10

Meesha ma rację. Teraz zapadł wyrok sądu i nic nie poradzisz. Sprawdź kiedy postanowienie się uprawomocni do tego czasu możesz złożyć apelację. W apelacji musisz zaznaczyć czy zaskarżasz postanowienie sądu w całości czy w części. Jeśli tego nie zrobisz będą Ci wysyłać pisma o uzupełnienie wniosku pod rygorem jego odrzucenia. Natomiast jeżeli przekroczysz termin to formalnie możesz wnioskować o jego przywrócenie jednak musisz to bardzo dobrze uzasadnić i złożyć go razem z apelacją. Jest pobierana opłata od apelacji, to powinno być gdzieś w ustawie w jakiej wysokości może być ustalona. Jednak tak naprawdę sąd może ustanowić ją na różnym poziomie, to zależy. Musisz sprawdzić czy sąd nie naruszył gdzieś prawa, też radzę uważać na prawników. Zapytaj się może na jakimś forum stricte prawniczym ponieważ o aktach notarialnych nie mam za bardzo pojęcia. Natomiast możesz mieć szansę bo sądy I instancji często wydają gluty prawne. Nie zgodzę się jednak z tym, że zawsze koszty sądowe pokrywa przegrany. To też zależy od decyzji sądu. Często jest połowiczne rozdzielenie kosztów na strony np. gdy powołuje się biegłego często koszty jego pracy są dzielone na strony postępowania itd. Nie mogę powiedzieć jak będzie w Twoim przypadku. Niestety w Polsce prawo w teorii a praktyce to zupełnie oddzielne sprawy :ninja: Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam:)

P.S. Zawsze możesz wnioskować o zwolnienie z kosztów sądowych. Jednak jest to ciężkie do wywalczenia...

#7 szczyglas

szczyglas

    Adept

  • Forumowicze
  • Pip
  • 1 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Swarzędz, Polska

Napisany 27 czerwiec 2008 - 20:14

Witam w styczniu 2007 roku otzrymalem mieszkanie w formie aktu notarialnego.Czy faktem jest ze powinienem zglosic naczelnikowi urzedu skarbowego jesli tego nie zrobilem co powinnienem zrobic teraz . Jakie beda tego konsekwencje??

#8 repylek

repylek

    Very Lazy Cat

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 40386 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 27 czerwiec 2008 - 20:24

Kara może wynieść max. 70% wartości "przedmiotu" nieopodatkowanego. :(

[color=#0000ff;]Linkman M-24[/color]


#9 GośćMirek_*

GośćMirek_*
  • Goście

Napisany 26 styczeń 2012 - 22:15

Witam serdecznie, mam kilka pytań odnośnie spadku, mianowicie mam przed sobą akt notarialny o tym że spłacającym jest pan X ma spłacić Y i L, akt jest z roku 1994. 20.01, w punkcie 5 jest opisane że podmiot X zobowiązuje się spłacić Y Lpo 1/3 wartości budynków mieszkalnych według cen z daty spłaty.... i właśnie nie ma daty nie ma żadnych podanych cen etc z tego co wiem to w sumie dobrze bo wnosząc teraz o spłate to budynki i ich wartości będą naliczane z teraźniejszymi cenami nieruchomości prawda? chodzi mi o to czy można rościć np teraz o spłate? czy to już uległo przedawnieniu, dodam że jest to majątek po rodzicach a spadkobiercami są trzej bracia, pytam ponieważ dziś była polubowna sprawa w kancelarii prawnej, pani mecenas powiedziała że to już uległo przedawnieniu a pan X proponował kwotę rzędu 5 tyś zł na strone czyli pan Y i L mieliby dostać po 5 tyś zł i powiedziała również że jest to bardzo dobra propozycja jej klienta, bo w sądzie sprawa może się nie odbyć ponieważ to jest przedawnione itd, dodam że pan X zamieszkuje te budynki już od 20 lat tylko że akt notarialny jest od 1994 jak wsponiałem o tym wcześniej, pani mecenas powiedziała również że minęło 10 lat i akt ulega według prawa przedawnieniu co chodzi o spłatę i że to są tylko szczere chęci klienta który che właśnie dać te 10tyś zł, powiedziała również że w sądzie może różnie być że możemy wogóle nie dostać spłatu, że wszystkie koszty będziemy musieli ponieśc my czyli Y i L. proszę o jakąś podpowiedź odpowiedź jak to się ma teraz w prawie itd. będę bardzo wdzięczny. pozdrawiam




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników