Skocz do zawartości


Close Open
Close Open
Zdjęcie
- - - - -

aparat za 0,02 zł?


  • Zamknięty temat Ten temat jest zamknięty
234 replies to this topic

#221

  • Goście

Napisany 04 wrzesień 2006 - 22:18

Jasne, natomiast porównanie do kradzierzy to też lekkie naciąganie rzeczywistości.
Nie uważam, ze pisząc takiego maila, jakiego napisałem próbuję kogoś okraść!

#222 bodziec_85

bodziec_85

    jedi knight

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPip
  • 842 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 wrzesień 2006 - 22:20

Po pierwsze-wydaje mi sie, że ten wątek ewoluował w strone mało zwazaną z tą częscią forum.
Po drugie-pomimo narażenia na krytykę równięz uważam, że domaganie się jakiś zadoścuczynien jest śmieszne. Fakt, bład na stronie wystąpił, nie ma ludzi idealnych, i z pewnościa nie naraził nikogo na utrate zycia lub zdrowia (porównanie do zakładania instalacji). Prawo prawem ale trzeba pamiętac o zdrowymn rozsądku. A skoro uważacie że prawo nalezy bezwzględnie przestrzegac to czy jesteście zdania że poszukiwania bezdomnego, który obraził naszego prezydenta rownież były sensowne?????Państwo prawa mówicie?? A ja sadze, że to zwykłe polskie kombinatorstwo-taka nasza narodowa cecha. Ktos sie pomylił więc trzeba to do końca wykorzystac, a nuż coś na tym skorzystam.

<{POST_SNAPBACK}>

Panowie, jak ktos sie potknie i przewroci, to go okradniecie, bo to w koncu okazja. Komus sie powinela noga, wiec trzeba to wykorzystac?
Co to za zachowanie? Uwazacie, ze to normalne?

<{POST_SNAPBACK}>

O to mi właśnie chodziło... o to nasze narodowe kombinatorstwo

To co wydazylo sie z danymi osobowymi, jest zupenie inna osobną sprawą i powinno byc zgloszone do prokuratora. A wypowiedzi o korzystaniu z okazji bez wzgledu na wszystko to inna sprawa. I absolutnie nie powinnno sie tych dwuch rzeczy laczyc

<{POST_SNAPBACK}>

Sprawa danych osobowych to faktycznie inna bajka i tu można powalczyć chociaż też wydaje mi się to wszystko śmieszne. Taka walka o pietruszkę...

"Jeżeli znajdziesz złożoność w tym co proste, znajdziesz prostote w tym co złożone"
[color=#0000FF;][font="Arial;"]Gigabyte K8NF-9 F11, AMD 64 3000+ s939, 4 x 256MB Kingston, Saphire Radeon x600pro 128/128, Seagate 160GB SATA
LG DVD, Lite-on DVDRW SOHW-1633S, LG Flatron T710BH 17''[/color]
[color=#800080;]komp wyciszony matami APP[/color][/font]


#223 Quadro

Quadro

    Modern Life

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 28281 Postów:

Napisany 04 wrzesień 2006 - 22:26

Ale Co chcecie udowodnic tymi wypowiedziami? Pisząc to, nie pokazujecie sie ze zbyt dobrej strony. Myslicie, ze ktos robilby z wami interesy, po przeczytaniu jacy jestescie bezwzgledni w dązeniu do swojego. Bo liczy sie tylko wasze dobro, a nic innego was nie obchodzi
Sony Vaio VGN-NW21SF

#224 asgoth

asgoth

    Nikonmaniac

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2056 Postów:

Napisany 04 wrzesień 2006 - 22:36

Jak tak czytam Wasze wypowiedzi to przypomina mi sie wykład z Etyki biznesu, który dotyczył kultury bogacenia się narodów. Bardzo znamienny był przykład zestawienia owej kultury bogacenia się w przypadku krajów azjatyckich i Polski. Gdy Chińczycy, tudzież Wietnamczycy emigrują, spotykają sie w grupach, robia zrzutke pieniędzy i przekazują je jednemu spośród nich ażeby rozkręcił biznes. Jak to wygląda w przypadku Polaków za granicą? Nie trzeba chyba mówic. I jak widze Wasze zawzięte wypowiedzi to utwierdzam się w tym jeszcze bardziej.
Pozdrawiam
...............................................................
W związku z §5 regulaminu nie liczcie na szczególowe odpowiedzi z mojej strony ;)

#225 reddox

reddox

    Początkujący

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 85 Postów:

Napisany 04 wrzesień 2006 - 23:25

Z igły widły

#226 tomas_rw

tomas_rw

    Uczestnik

  • Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 172 Postów:

Napisany 04 wrzesień 2006 - 23:45

Witam serdecznie

Ja tam popieram kolegow ktorzy walcza ze sklepem.Osobiscie uwazam ze sklep powinien sie wywiazac z umowy niezaleznie od tego czy byl to tylko blad czy realna oferta.
Skandalicznym dla mnie jest sposob wytlumaczenia sie zarowno sklepu jak i Pana Szota z zaistnialej sytuacji, a rzecza niedopomyslenia sposob zatuszowania calej tej sprawy poprez usuwanie kont i wypierania sie ze jest to tylko jakas tam strona w fazie testow czy jakos tak.
Nie chodzi juz tutaj o sam aparat tylko sposob w jaki instytucje i firmy postepuja ze zwyklymi ludzmi.Mioim zdanie gdyby firma napisala meila z przeprosinami i w jakis sposob zadoscuczynila kazdemu z kupujacych to sprawa byla by zalatwiona spokojnie i bez niepotrzebnych zgrzytow.
Wiem z dosiadczenia ze gdyby ktos z nas popelnil jakis blad i zrobil cos nie tak to firma napewno by nie popuscila.Ta sama sytuacja tyczy sie uzedow, bankow itd., tylko ze oni nie beda sluchali ze to byla pomylka albo ze nie mam konta w ich banku i co oni odemnie chca.

To czy jest moralnym czy nie domaganie sie tego aparatu pozostawil bym kazdemu do indywidyualnej oceny.

Gdybym byl w waszej sytuaci walczyl bym o swoje i to co mi sie nalezy!!!!!

#227 escabor

escabor

    Kandydat

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 27 Postów:

Napisany 05 wrzesień 2006 - 00:01

Sorry, że sie wtrącam ale przedstawię tylko moje obiektywne poglądy:

1. Wbijcie sobie do głów, że macie race w stosunku do tego sklepu i jeśli wniesiecie sprawę do sądu na bank wygracie, nie ma czegoś takiego, że poprostu nie dadzą aparatów. To jest prawo (jestem kategorycznie przeciw PiS-przyp.) i jeżeli biorę jakiś produkt w hipermarkecie i wkładam go do wózka tzn że w tym momencie zawarłem z tą firmą umowę kupna produktu za kwotę jaka widniała.

2. Nie tylko polacy by się tak zachowali, w każdym innym narodzie znaleźli by się ludzie postępujący tak samo. Kiedyś też byłem bardzo "moralny" ale ten syf dookoła niestety przekształcił moj pkt widzenia i jestem za egzykfowaniem swoich należnościi kożystaniem z okazji tym bardziej, że nie robię nikomu krzywdy, tak duży sklep nie ucierpi a co do ewentualnego zwolnienia pracownika to też jest śmieszne bo:
-wychodzi na to, że zostanie on zwolniony nie przez swój bład lecz przez upartego klienta, który chce wyegzekfować swoje należności.
-na miejscu szefa tym bardziej bym nie zwolnił tego pracownika, ponieważ był to bład i wiedza którą zdobył po tej "aferze" przepadnie a ja zatrudniłbym nowego niedoświadczonego pracownika, kiedy ten pierwszy już nigdy by nie popełnił tego błędu. Jeżeli zostanie on zwolniony przez jego szefa, ja do tego nic nie mam.

Kto jest silniejszy wygrywa (tu akurat intelektualnie czyt. sprytnie) czyli domaga się wg prawa, jeżeli z moich podatków jest utrzymywana policja, która czepia się mnie na o wiele mniej istotne błędy czemu ja nie mogę się czepiać o gorsze (kiedyś dostałem mandat 50PLN za rzuconego kiepa na ulicę!).

Zgadzam się do tego, że sprawę ujawnienia danych osobowych należy potraktować inaczej i wnieść ją do prokuratury. Jednak uważam, że to byłoby bardziej "chamskie" niż chęć zdobycia aparatu, ponieważ dzięki temu nic nie zyskuje, tylko czepiam się tej firmy. Oczywiste jest, że ujawnienie tych danych nikomu nie zaszkodzi, co innego z indywidualnym życzeniem osoby o ich nieujawnianie...

Wg mnie screeny nie są nic warte, każdy może zrobić retusz bez problemu a na cyfrowyej bitmapie nie było by róznicy (co innego z prawem gdzie uznawaną za autentyczne potwierdzenie jest uważana kserokopia - żenada). Najlepiej jeśli na screenach widać adres strony, która jest na domenie tego sklepu, zróbcie jeszcze screeny ich regulaminu, bo jeśli go zmienią nikt im nie udowodni, że był inny (chyba, że w "pamięci" googla by ktoś wygrzebał).

Życzę Wam wygranej i zdobycia tych aparatów, gdybym wcześniej zobaaczył ten wątek na pewno też bym go kupił.

#228 Ativee

Ativee

    Kandydat

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 30 Postów:

Napisany 05 wrzesień 2006 - 00:32

Witam

Absolutnie popieram osoby ktore walcza o swoje. Znalazly korzystna oferte, postanowily z niej skorzystac i zrobily wszystko zgodnie z regulaminem sklepu internetowego, aby nabyc interesujacy ich przedmiot. A tlumaczenie sie sklepu bledem serwera, wersja testowa czy niekorzystnym ukladem gwiazd na niebie to sobie szanowni wlasciciele sklepu moga wlozyc w cztery litery. Podam wam przyklad z zycia: zeby dorobic pracowlem troche na budowie (na czarnuchno, bo inaczej to by sie nie oplacalo), mialem dostac za miesiac 1500, i co. Przez j***** deszcz prace przeciagnely nam sie o dwa dni (na koniec trzeba bylo wylac beton, a ze teren nie zadaszony to trzeba bylo czekac az przestanie lać), w wyniku czego skonczylismy dwa dni po terminie zapisanym w umowie. I co? I nasz szef musial zaplacic spora kare umowna, w wyniku czego wszyscy robotnicy dostali polowe obiecanej sumy. I zleceniodawce nie obchodzilo tlumaczenie szefa, ze zdazylibysmy w terminie gdyby nie deszcz. A tutaj widze bardzo podobna sytuacje. Sklep nie wywiazuje sie z umowy tlumaczac sie pokretnie. A co to obchodzi klientow. Zrobily wszystko zgodnie z regulaminem sklepu zeby nabyc produkt. I co z tego ze cena byla nierealistyczna? Taka byla w ofercie, wiec czemu mieli nie skorzystac skoro im odpowiadala? I nie rozumiem gadania o zalatwianiu sprawy polubownie- ze niby sklep w ramach przeprosin ma ich zbyc jakims nedznym upominkiem (zapewne takim co im juz wieki na magazynie zalega)? NIE, nie, i jeszcze raz nie! Sklep ma im nie wysylac darmowych upominkow, tylko aparat cyfrowy, za ktory zgodzili sie zaplacic 2 grosze + koszta przesylki.
Kilka osob widze ze broni sklepu - dlaczego? Jak sie prowadzi dzialalnosc gospodarcza to trzeba brac konsekwencje swoich bledo. Poza tym jestem ciekaw, co by zrobil ten sam sklep, gdyby sytuacja sie odwrocila, i ktos kupil ten aparat za 2700 (czy ile on tam kosztuje), a idac do banku wplacic pieniadze na ich konto zostal napadniety i obrabowany z pieniedzy. Ciekawe czy sklep pozwilo by sie mu wycofac z umowy? Pewnie laskawie rozbili by mu spłate na raty. Life is brutal, jak sie pcha do biznesu to trzeba umiec go prowadzic i nie popelniac bledow.
Sam zaluje ze dopiero dzisiaj znalazlem ten watek, jakbym to widzial wczesniej to bym 5 aparatow u nich zamowil, a teraz wlasnie bym sie dogadal z jakims adwokatem, ze jak wygra sprawe to daje mu dwa aparaty (sa tacy, co by na to poszli, wiem bo moj wujek wynajal w ten wlasnie sposob adwokata, ze ten bierze 20% w przypadku wygrania sprawy (a chodzilo o pieniadze), a adwokat uznal ze sprawa jest na tyle prosta ze ja wygra bez problemu i sie zgodzil na takie warunki- oczywiscie wygrał). Na miejscu "oszukanych" klientow bym tak latwo nie popuscil.

A osobna sprawa to oczywiscie SKANDALICZNE zlamanie prawa- chodzi o ochrone danych osobowych. To naprawde sie do sądu nadaje.

#229 badIIQ

badIIQ

    Super User ;)

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPip
  • 990 Postów:

Napisany 05 wrzesień 2006 - 06:33

a to odpowiedz pana szota, na kolejny mejl:

Witam

Staram się zrozumieć Państwa zawód, wynikający z niemożliwości doprowadzenia do skutku ofert zakupu, jakie Państwo złożyli.
Proszę jednak przyjąć do wiadomości, że w myśl polskiego prawa umowa sprzedaży jest czynnością kauzalną (przyczynową). I w przeciwieństwie do czynności abstrakcyjnych nie może zostać skutecznie zawarta gdy brak jest causy (przyczyny) zawarcia umowy. Chodzi o cel gospodarczy danej czynności, cel odzwierciedlający istotę gospodarczą danej czynności prawnej. Chodzi tu o cel typowy, co do którego istnieć musi porozumienie między stronami. Porozumienie, polegające w przypadku omawianym na tym, że wolą Państwa było zamówienie (czy też nabycie) rzeczy, a wolą drugiej strony miałoby być sprzedanie rzeczy (czy tez wystawienie wiążącej oferty).
Nie może byc mowy o zawarciu jakiejkolwiek umowy w sytuacji, gdy brak jest podstaw do uznania, że oprogramowanie, jakiego Pańtwo użyli, miało służyć do sprzedaży jakiegokolwiek towaru.
W tym przypadku, jak juz informowałem Państwa, oferty zakupu zostały złożone w oprogramowaniu będącym KOPIĄ sklepu, przeznaczoną do wykonywania przez firmę SEFIR.net kopii sprawności sklepu naszego klienta, spółki Presco Media Sp. z o.o. Istnienie tego oprogramowania, w miejscu w jakie Państwo trafili, nie służyło celom sprzedażowym. Obrazowo rzecz ujmując, żądanie wykonania zdaniem Państwa zawartej umowy można porównać do sytuacji, w której znaleźliby się Państwo w zainscenizowanym dla np. potrzeb filmu sklepie tradycyjnym z lat 20-tych, i zażądali sprzedaży rzeczy leżącej na wystawie w cenie 20 marek polskich. Otóż, tak samo jak w przypadku, który miał miejsce z próbą zakupu Canona Eosa 350D w cenie 2 groszy za pomocą kopii oprogramowania sklepu, nie jest to możliwe, gdyż nie ma podstaw do uznania, że ktokolwiek chciał coś sprzedać.

O tym, że znaleźli się Państwo nie w sklepie, a w jego roboczej kopii, nie służącej celom sprzedażowym, swiadczy wiele niezbitych elementów, takich jak:
- adres internetowy, znajdujący się podczas składania zamówienia w pasku przeglądarki internetowej, który nie był adresem sklepu e-cyfrowe.pl
- adres IP serwera nadawczego wiadomości automatycznie potwierdzającej fakt próby złożenia zamówienia, który nie jest adresem serwera pocztowego sklepu e-cyfrowe.pl, jest natomiast adresem serwera sefir.net, na ktorym znajduje się kopia testowa sklepu
- widoczne oznaki dysfunkcji kopii sklepu względem jego oryginału, jak np. brak większości zdjęć produktów.
Informuję również, że w zakresie działalności firmy sefir.net nie lezy i nigdy nie leżała sprzedaż sprzętu fotograficznego, a kopia oprogramowania, której Państwo użyli, nie służyła celom handlowym.

Wobec powyższych argumentów, jesteśmy zmuszeni odrzucić Państwa roszczenia jako pozbawione podstaw i umocowania w polskim prawie.
Zaznaczam, że nie wyrażamy w ogóle swojej opinii na temat tego, czy zamówienie złożone przez klienta w sklepie internetowym jest dla sprzedawcy wiążące czy nie i jak się to ma do postanowień regulaminu sklepu, który jasno określa (co klient akceptuje wysyłając zamówienie), że momentem zawarcia umowy jest osobiste potwierdzenie faktu skierowania zamówienia do realizacji przez obsługę sklepu. Rozważania na ten temat nie znajdują w tej sytuacji w ogóle zastosowania, ponieważ w zaistniałej sytuacji brak jest podstawy do uznania, że istniała kiedykolwiek wola prezentowania produktów w celu sprzedaży w miejscu, w jakim zamówienia zostały złożone.

Jak już wspominałem, w imieniu firmy sefir.net pragnę przeprosić Państwa za zaistniałe zdarzenie. Było ono wynikiem nieszczęśliwego zdarzenia, które spowodowało, że stosowane na codzień zabezpieczenia kopii testowej sklepu (gdzie
m.in odbywały się testy nowego mechanizmu aktualizacji cen, przewidzianego do wdrozenia we własciwym sklepie) nie zadziałały poprawnie i w pasażu zakupowym WP.pl został zamieszczony link prowadzący do kopii sklepu zamiast do oryginału.
Informuję również, że Presco Media Sp. z o.o., właściciel sklepu e-cyfrowe.pl, nie jest odpowiedzialny za powstanie powyższej sytuacji.

Z poważaniem
Kamil Szot
www.sefir.net

#230 Margarita26

Margarita26

    Adept

  • Forumowicze
  • Pip
  • 9 Postów:

Napisany 05 wrzesień 2006 - 07:13

Tak, ale skoro pan Szot wysłał do nas wszystkich maile, że to pomyłka, to sklep mógłby nas przeprosić. Dostaję przeprosiny od sklepu i zapewnienie - PISEMNE (podpisane przez ich prawnika) że nie mają moich danych osobowych i zamykam sprawę aparatu. Obiecali mi w rozmowie telefonicznej (pisałam o tym), że coś takiego prześlą - i nic!
Poprostu mnie olali, a to bardzo nie ładne traktowanie klienta. Mogą być pewni że ja sobie ten aparat kupie, ale na pewno nie u nich !!

#231 Quadro

Quadro

    Modern Life

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 28281 Postów:

Napisany 05 wrzesień 2006 - 07:29

Przeraza mnie podejscie niektorych osob do zaistnialej sytuacji. Nie kierujecie sie juz zdrowym rozsądkiem, tylko jakims pedem ku swojej racji. Rozumiem, ze wy jestescie osobami doskonalymi i nigdy nie popelniacie bledow? Pracujecie w firmach i nigdy nie naraziliscie swojej firmy na straty, przez jakis blad, ktory z calą pewnoscia byl nie zamierzony z waszej strony, ale go zrobiliscie, bo jestescie tylko ludzmi.

Jak sadze, czytając wasze wypowiedzi, to gdy bankomat wyplaci wam wiecej pieniedzy, to tez szybko pobiegniecie do sklepu je wydac, jak znajdziecie na ulicy portfel to tez wykorzystacie okazje itd.
Bo liczy sie tylko was czubek nosa, liczycie sie tylko wy i z nikim sie nie liczycie. Jestescie zwyklymi egocentrykami, dla ktorych nie liczy sie inna osoba, instytucja.
Sony Vaio VGN-NW21SF

#232

  • Goście

Napisany 05 wrzesień 2006 - 08:24

Ale dlaczego Pan Szot z nami koresponduje a nie Presco Media?

#233 Abigaill

Abigaill

    głos w niczyjej sprawie

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6237 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 wrzesień 2006 - 11:26

sklep popełnił błąd - prawda, powinien przeprosić a nie kombinować
kasowanie kont - głupota ze strony sklepu.
"wyciek" danych osobowych nie jest do końca pewny bo najczęściej nie sam sklep przetrzymuje dane osobowe a firmy tym zajmujące się i mające umowę ze sklepami, jak jest w tym przypadku nie wiem i nie będę na ten temat spekulował.
Gratisy od firmy w zadośćuczynieniu błędu jest mile widziana, ale nie można jej domagać się.
Nawet w przypadku znalezienia czegoś, ( Wy znaleźliście czyjś błąd, lub nawet można powiedzieć aparat) ale czy przysługuje Wam prawo do zachowania go jeśli znacie jego właściciela)?. Wprawdzie mówi się ze można domagać się od właściciela nagrody ale czy zawsze z tej okazji korzystacie.
jeśli ktoś dużo ma ( sklep) to znaczy że można od niego dużo wyciągnąć, jak znaleźlibyście portwel z pieniędzmi ( średnia kwota) i należałby on do niezamożnej matki samotnie wychowującej dzieci i pieniadze były by na wyżywienie ich, to też domagalibście się znaleźnego.
domagajcie się oficialnych przeprosin od strony sklepu i ewentualnego wyjaśnienia spraw danych osobowych.

ktoś napisał coś takiego, czy realizacja zamówienia doszła by do skutku gdyby kwota zakupu była wyższa niż prawdziwa cena.
Zdarzają się cuda, sklep ECM, miałem taki przypadek przy składaniu zamówienia u nich zamówiłem podzespoły, później jeszcze potwierdziliśmy to telefonicznie i na następny dzień dostałem meila i telefon od sklepu że zaszły zmiany i procesor który zamawiałem jest w rzeczywistości tańszy niż cena za jaką był wystawiony. dostałem propozycję obniżenia ceny podzespołu a co za tym idzie, całego zamówienia bądź wzięcia innego procesora o wyższym taktowaniu w cenie jaką zapłaiłem w zamówieniu.
zamówiłem procesor o wyższym taktowaniu normalna cena tego procesora była wyższa o 45 zł od tej na jaką opiewało moje zamówienie.
sklep nie musiał tego robić, ale za to ich cenię że nie wykorzystał sytuacji i nie naciągną mnie na bodajże 130 zł.
może jak napisalibyście teksty w innej formie to może i sklep by do was inaczej podszedł i uznał by was za klientów z którymi kiedyś może uda się robić normalne zakupy a nie pieniaczy czekających tylko na okazję i czyjś błąd
[*][*]
PW - wyłączone do odwołania
dziękuję wszystkim za te kilka lat na forum, pomoc i mile spędzony czas. to by było na tyle.
gdyby ktoś mnie szukał, szukaj

#234 Gośćkonrad1991_*

Gośćkonrad1991_*
  • Goście

Napisany 05 wrzesień 2006 - 13:24

Ja chyba sobie odpuszczam :D

Rozumiem, ze wy jestescie osobami doskonalymi i nigdy nie popelniacie bledow? Pracujecie w firmach i nigdy nie naraziliscie swojej firmy na straty, przez jakis blad, ktory z calą pewnoscia byl nie zamierzony z waszej strony, ale go zrobiliscie, bo jestescie tylko ludzmi.


Mój wujek założył konto w Banku (nie wiem jakim) opłata za prowadzenie rachunku wynosiła kilka złoty, ale wujek znalazł korzystniejszą oferte i założył drugie konto. Postanowił nie likwidować tamtego tylko zostawić.

Pieniądze przestały wpływać na konto, to i Bank nie miał z czego pobierać opłat. Ale nie wysłał do wójka żadnego upomnienia, ani rachunku. Przez kilka lat było zero odzewu z ich strony. Po 5 czy 6 latach wójek dostał rachunek na kilkaset złotych razem z odsetkami.

Napewno popełnił błąd, nie czytając do końca umowy i zapominając o konieczności wpłacania pieniędzy. Ale czy bank zachował sie uczciwie ? Postąpił zgodnie z prawem i było mu wolno, wójek popełnił błąd i słono za niego zapłacił.

Chciałbym pochwalić przy okazji Cyfre + . Kiedyś nie przysyłali nam rachunków przez kilka miesięcy (chyba pół roku), gdy sobie o nas przypomnieli nie kazali nam spłacać swoich zobowiązać, tylko przysłali do nas list z przeprosinami i informacją o umożeniu tego abonamentu.



Chciałbym także prosić moderatów o przeniesienie tematu do Wolnej Strefy i zsynchrnizowanie liczników wypowiedzi (to chyba admin)

#235 badIIQ

badIIQ

    Super User ;)

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPip
  • 990 Postów:

Napisany 05 wrzesień 2006 - 13:53

Wątek zamykam. Wydaję mi się iż tak może to trwać i trwać... skoro do tej pory się nie wyjaśniło to już zostanie tak jak jest. Warto było czy nie - to już inna kwestia. Wiem iż ów człowiek już nie popełni tego błędu ;)




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników