Skocz do zawartości


Close Open
Close Open
- - - - -

co ma wpływ na zatrudneinie


  • Please log in to reply
20 replies to this topic

Ankieta: na co zwracasz uwagę podczas przeglądania CV kandydatów na pracowników Twojej firmy? (7 użytkowników głosowało)

na co zwracasz uwagę podczas przeglądania CV kandydatów na pracowników Twojej firmy?

  1. Płeć (0 głosów [0.00%])

    Procent głosów: 0.00%

  2. Wiek (0 głosów [0.00%])

    Procent głosów: 0.00%

  3. Wykształcenie (jest najważniejsze ) (1 głosów [14.29%])

    Procent głosów: 14.29%

  4. wykształcenie (mnijuesze znaczenie, ważneijsze sa umiejętności kandydata) (1 głosów [14.29%])

    Procent głosów: 14.29%

  5. Doświadczenie zawodowe (5 głosów [71.43%])

    Procent głosów: 71.43%

Głosuj Goście nie mogą głosować

#1 Gośćjacek1985_*

Gośćjacek1985_*
  • Goście

Napisany 24 listopad 2005 - 23:46

dlaczego jest DYSKRYMINACJA ZE WZGLĘDÓW NA PŁEĆ, WIEK ITP.

#2 Quadro

Quadro

    Modern Life

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 28281 Postów:

Napisany 24 listopad 2005 - 23:55

A dlaczego uwazasz ze jest dykryminacja?
Jezeli w podaniu byś mi takie błedy robil, to napewno bym cie odrzucilł. Mozesz byc tego pewny
Sony Vaio VGN-NW21SF

#3 Lazanka

Lazanka

    Rozmowny

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPip
  • 591 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 listopad 2005 - 00:03

cuz - dyskryminacja sie zdaza bo taka jest niestety natura ludzka - ale akurat duzo czesciej problem ten dotyka kobiet nie mezczyzn wiec nie masz sie czym martwic :)

poza tym jak bedziesz dobry to i tak sie przebijesz!

hmmm w zasadzie - dyskryminacja dotyczy jeszcze jednej szczegolnej grupy osob - niestety aktualnie w naborze do pracy dyskryminuje sie ludzi niesmialych. Co jest o tyle glupie ze nie na kazdym stanowisku trzeba byc przebojowym czy bardzo komunikatywnym - w ten sposob pomija sie jakis tam procen dobrych fachowcow ze slabsz psychika. Ale to juz niestety przykry wynik zaadaptowania w polsce zachodnich sposobow rekrutacji i szerokiej dzialalnosci film rekrutujacych.
-= Lazanka =-

Dodaj obrazek

#4 elfiqqq

elfiqqq

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 337 Postów:

Napisany 25 listopad 2005 - 00:13

co do niesmialosci Lazanka cos w tym jest. ja jeszcze bym dozycil znajomosci. Jezeli nie masz nikogo kto Ciebie poprze, szpnie slowko to zapomnije o jakies normalnie platnej pracy.

#5 Lazanka

Lazanka

    Rozmowny

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPip
  • 591 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 listopad 2005 - 00:35

co do niesmialosci Lazanka cos w tym jest. ja jeszcze bym dozycil znajomosci. Jezeli nie masz nikogo kto Ciebie poprze, szpnie slowko to zapomnije o jakies normalnie platnej pracy.

<{POST_SNAPBACK}>

nie zgadzam sie - nie musi sie zapominac - ja jestem swiezo po studiach - prace znalazlam bez problemu - bez znajomosci kompletnie - poprostu przeszlam przez n etapow rekrutacji - co smieszne znalazlam nawet dwie prace naraz i musialam potem wybierac - praca jest w moim pojeciu dobrze platna. To czy znajomosci miec musisz zalezy w duzej mierze od tego gdzie szukasz pracy. Ja wlasnie z tego wzgledu nie szukalam pracy w rodziinym miescie - zdecydowalam sie wyjechac. W miescie z ktorego pochodze jest bardzo wysokie bezrobocie co niestety wlasnie powoduje ze bez znajomosci pracy nie znajdziesz a jesli jednak znajdziesz to za marne grosze...
Jednak nadalsa osrodki gdzie mozna przebic sie bez znajomosci :)
-= Lazanka =-

Dodaj obrazek

#6 _qlus_

_qlus_

    __ _qlus_ __

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3712 Postów:

Napisany 25 listopad 2005 - 00:59

Lazanko, żyjemy w takich czasach gdy ludzi można podzielić na przebojowych i tych którzy przebojowymi będą musieli się stać. Przebojowość nie jest wymogiem stanowiska pracy a bardziej rekrutacji. Zachodnie techniki rekrutacji nie mają wiele do tego (dziś na zajęciach dowiedziałem się że aplikując na wysokie stanowisko do KoBE Billa przechodzi się test w tomografie pozytronowym lub rezonansie magnetycznym), jest to bardziej skutek praw rynku. Wysoka podaż na rynku pracy powoduje że pracodawcy mogą wybierać. Ci zaś nie zawsze mają czas i ochotę "wydzierać" informacje od osób nieśmiałych.

A odpowiadając na pytanie:
1. cv i list motywacyjny odpowienie do stanowiska i kultury organizacyjnej firmy (jesli zerżnięte z netu lub innego poradnika, to raczej marne szanse na zrobienie wrażenia)
2 jeśli jest rozmowa kwalifikacyjna, to: wygląd, gestykulacja, sposób mówienia (tempo, intonacja), ubiór, pozycja na krześle/fotelu, maniacy będa obserwować ruch gałek ocznych :D
3 jeśli jest test to sprawdzone będą: wiedza, cechy charakteru, skłonności do pewnych zachowań (ze względu na koszty, testy psychologiczne robione są głównie w dużych korporacjach, niektóre ich rodzaje tylko na bardzo wysokich stanowiskach).
Z wiedzą i doświadczeniem różnie bywa, czasem są pomocne a czasem mogą być balastem.

Ale posta walnąłem :D

#7 Lazanka

Lazanka

    Rozmowny

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPip
  • 591 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 listopad 2005 - 01:16

qlus> w zasadzie powiedziales to samo co ja - ze osoby niesmiale maja mniejsze szanse na prace i ze jest to wymog rekrutacji wlasnie. Ja osobiscie uwazam ze obecny sosob rekrutacji przyszedl do nas z zachodu. Widze w nim wiele wad - ale oczywiscie ma tez zalety. Ja mam to szczescie ze niesmiala nie jestem :) Zdaje sobie jednak sprawe ze skoro nie na kazde sanowisko trzeba kogos przebojowego to ten sposob rekrutacji moze odrzucic ludzi bardzo dobrych i swietnie na stanowisko sie nadajacych ale niesmialych. I mowiac niesmialy nie mysle o kims takim ze musisz z niego wydzierac informacje - mam na myslu tutaj pseudo testy na osobowosc ktore sie aktualnie serwuje. Owszem jak sie kogos testuje na wysokie stanowisko to pewnie i testy sa porzadne i profesionalne - ale te ankiety dla pracownikow na nozsze stanowiska sa bez sensu bo jesli umiesz myslec to i tak wypelnisz "tak by im spasowalo".

Co do reszty Twojej wypowiedzi sie zgadzam :P
-= Lazanka =-

Dodaj obrazek

#8 elfiqqq

elfiqqq

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 337 Postów:

Napisany 25 listopad 2005 - 01:42

a ja sie nadal nie zgodze. gdyz bedac na praktykach w pewnej firmie rozmawialem z jednym z dyrektorow na temat stazu to on bez zastanowienia powiedzial iz mnie przyjmnie bo poznalem strukture firmy dobrze sie spisuje podczas praktyk nie maja zadnych zastrzezen i bez problemu moge sie ubiegac. Lecz jak napomknalem iz chcialbym tutaj zostac na dluzej i ze chcialbym wiazac swoja przyszlosc z ta firma powiedzial (nie oficjalnie) iz nie mam na co liczyc gdyz "moje miejsce" juz jest przygotowane dla kogos innego a jak sie pozniej dowiedzialem iz zostal przyjety do pracy krewny dyrektora. To powiedz mi ze to nie sa znajomosci. Wg. mnie firmy staja sie powoli firmami rodzinnymi zamkniete strefa dla ludzi spoza i nie ma szans na przebicie sie nawet jezaeli jestes dobry w tym co robisz.

#9 _qlus_

_qlus_

    __ _qlus_ __

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3712 Postów:

Napisany 25 listopad 2005 - 01:47

Stety lub nie żyjemy w czasach gdy trzeba umieć się sprzedać (zareklamować żeby nie było dwuznaczności :P :D ). Mozna się tego nauczyć, więc nieśmiałym nie pozostaje nic innego niż się przełamać i zmienić. Pracodawcy szukaj osoby o określonych cechach i gotowej do podjęcia pracy. Nieśmiali niwe wysyłają do pracodawców pożadanych przez nich sygnałów dlatego są odrzucani.
Co do pracy, to jeśli chodzi o dobór podwładnych to lepiej wyberać ekstrawertyków niz introwertyków gdyż są bardziej przewidywalni. W sytuacjach stresowych zareaguja na bodziec szybko i po problemie. Ze spokojnymi osobami moze być różnie. Jest ryzyko że skumuluja w sobie emocji i po pewnym czasie wybuchną

I jeszcze o testach. Nie wszystkie da się tak łatwo rozwiązać, bo to nie to samo co testy w "Przyjaciółce' :) Wystarczy by wymieszane były pytania z kilku skal i szanse na ustawienie wyniku maleją. W końcu nie musisz wiedziec co test sprawdza, ani jakie są pożądane odpowiedzi. Poszukaj sobie w sieci czegoś o MMPI, jeden z lepszych testów :D

#10 Lazanka

Lazanka

    Rozmowny

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPip
  • 591 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 listopad 2005 - 09:42

qlus> zgaza sie nei wszystkie - ale ze wzgledu na koszta na zwykle stanowisko (z tego co narazie widzialam) testy sa malo ambitne - te rzeczywiscie wiecej o Tobie mowiace serwuja na stanowiska wyzsze i wazniejsze (tak mysle bo narazie na takowe nie startowalam - jak napisalam wyzej dpiero co znalazlam sobie pierwsza prace :P). Testy ktore mi serwowano wlasnie glownie sprawdzaly (z tego co sie polapalam) zdolnosc do pracy w zespole, komunikatywnisc i ogolny profil osobowosci :) skoro ja nie psycholog sie polapalam to nie byly za ambitne :P

elfiqqq>co d znajomosci - zawsze mozna trafic na firme w ktorej potrzebne sa znajomosci ale firm jest wiele i jednak na szczescie nadal sa i takie gdzie mozna dostac prace przyzwoita bez znajomosci. Sprobuj do wiekszej frmy - szanse na to ze uda sie bez znajomosci sa wieksze (tak mi sie wydaje).
-= Lazanka =-

Dodaj obrazek

#11 Gośćslipknot_*

Gośćslipknot_*
  • Goście

Napisany 25 listopad 2005 - 09:54

Wiecie pomijajac wszelkie zboczenia szefow i molestowania wszelakie np to chyba kazdy pracodawca lubi jak ma pod reka kobiete, dziewczyne i moze od czasu do czasu na nia popatrzec sobie chyba to nic zlego jesli siedzi ladna laska i sie mozna na nia napatrzec.

Ja nie jestem pracodawca ale moja jedna kumpela w pracy jest jak Aniolek z wygladu :P :P

#12 piotrus_b

piotrus_b

    One pendrive to rule them all...

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6105 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 listopad 2005 - 11:01

Ja sie wtrace do Lazankowo-qlusowej dyskusji:
Pracowalem juz (mimo stosunkowo mlodego wieku) w trzech roznych firmach (przyczyny odejscia to zazwyczaj klopoty finansowe firmy), i do zadnej z nich nie dostalem sie dzieki znajomosciom.
Obecnie pracuje w firmie, ktora daje faktycznie spore mozliwosci (choc czlekowi zawsze malo...;)), i do tej rowniez znajomosci nie potrzebowalem.
Za to wiekszosc kumpli ze studiow albo wyjechala za granice, albo dostala prace wlasnie po znajomosci.
Mysle wiec, ze osobiste przypadki przytaczane przez Lazanke i elfiqqa powinny byc poddane statystyce - prawda jest taka, ze bardzo wielu ludzi pracujacych na lepszych stanowiskach to albo kolesie albo rodzinka szefow.

#13 Gośćjacek1985_*

Gośćjacek1985_*
  • Goście

Napisany 25 listopad 2005 - 12:25

A dlaczego uwazasz ze jest dykryminacja?
Jezeli w podaniu byś mi takie błedy robil, to napewno bym cie odrzucilł. Mozesz byc tego pewny

<{POST_SNAPBACK}>

spox, Zanim złożę podanie o pracę, to sprawdzam :) kilka razy szczegóły :D
Po prostu mam problem bo jeżeli ja np. złożę podanie o pracę to późnije jeśli np. pracodawca zaprosi mnie na romowę to słyszę np. jestb pan za młody.
albo np. Zaproponuję pracodawcy taki ukąłd, że przyjdę po pracować w jego firmie np. przez 3 dni (gratis), aby zobaczył jak pracuję i ocenił- niestety nawet to ich nie przekonuje. :<
A propo moich błędów- wideziałem jak inni w swoich postach poepełniają naprawdę głupie błędy np. ortogaficzne czy też skąłdniowe i się nie CZEPIAM ICH.

#14 Lazanka

Lazanka

    Rozmowny

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPip
  • 591 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 listopad 2005 - 12:30

bo przez 3 dni niewiele tak naprawde sie o Tobie i Twojej pracy dwiedza. Poza tym owszem wiek moze miec tu znaczenie bo oznacza ze jestes na 1 lub 2 roku studiow a to najprawdopodobniej bedzie koliowac z praca - dla pracodawcy wazna jest Twoja dyspozycyjnasc - a logicznym jest ze np w czasie sesji wazniejsze dla CIebie beda egzaminy i zaiczenia a nie termin projektu w pracy....
-= Lazanka =-

Dodaj obrazek

#15 wichura1

wichura1

    Mitsumaniak

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3516 Postów:

Napisany 25 listopad 2005 - 12:34

2 firmy w których pracowałem upadły. Do 3-ciej dostałem się dzięki rekomendacji i pracuję tutaj już 11lat. A dostać się z rekomendacji to wbrew pozorom duże obciążenie, bo dając plamę narobiłbym wstydu osobie rekomendującej. Więc nie demonizujcie osób, które dostają się po znajomości. Czymś sobie na rekomendację musiałem zasłużyć, bo to znajomi znaleźli mi pracę.
Komputer: IBM ThinkPad T42/ Pentium M 1.7GHz 2048kB/ RAM SO-DIMM 2x1024MB DDR 333MHZ CL2.5/ ATi Mobility FireGL T2 128MB/ WD Scorpio HDWD1200BEVE 120GB/ Lenovo Ultrabay Slim DVD+/-RW/ Intel 2200BG Mini-PCI/ Windows XP Professional SP3 OEM

#16 Gośćjacek1985_*

Gośćjacek1985_*
  • Goście

Napisany 25 listopad 2005 - 12:36

Stety lub nie żyjemy w czasach gdy trzeba umieć się sprzedać (zareklamować żeby nie było dwuznaczności :P  :D ). Mozna się tego nauczyć, więc nieśmiałym nie pozostaje nic innego niż się przełamać i zmienić. Pracodawcy szukaj osoby o określonych cechach i gotowej do podjęcia pracy. Nieśmiali niwe wysyłają do pracodawców pożadanych przez nich sygnałów dlatego są odrzucani.
Co do pracy, to jeśli chodzi o dobór podwładnych to lepiej wyberać ekstrawertyków niz introwertyków gdyż są bardziej przewidywalni. W sytuacjach stresowych zareaguja na bodziec szybko i po problemie. Ze spokojnymi osobami moze być różnie. Jest ryzyko że skumuluja w sobie emocji i po pewnym czasie wybuchną

I jeszcze o testach. Nie wszystkie da się tak łatwo rozwiązać, bo to nie to samo co testy w "Przyjaciółce' :) Wystarczy by wymieszane były pytania z kilku skal i szanse na ustawienie wyniku maleją. W końcu nie musisz wiedziec co test sprawdza, ani jakie są pożądane odpowiedzi. Poszukaj sobie w sieci czegoś o MMPI, jeden z lepszych testów :D

<{POST_SNAPBACK}>

Masz rację, :kufel: ale z tą "reklamą" własnej osoby ne należy przesadzać- znam ludzi którzy (z moich znajomych) którzy przede mną się chwalili, że dostali pracę, bo naściemniali pracodawcy :lol2: A efekt końcowy: po miesiącu wylatywali z roboty.
A ja się przyznam mam wykształcenie tylko średnie, niestety życie moje tak się potoczyło, że na studia nie mogę iść... ale potrafię wiele rzeczy tyle tylko, że przyszły pracodawca nawet nie daje mi sznasy wykazania się na stanowsku na które się ubiegam. Po prostu chciałbym aby pracodawcy zanim przyjmą pracownika dawali mu pracę np. na tydzień w danej firmie aby zobaczyć jak radzą sobie kandydaci i wtedy wybrać najodpowiedniejszego.
Mówisz a właściwie piszesz, że pracodawcy wolą ekstarwertyków bo lepiej radzą sobi e w sytuacjach stresowych, ale minus takich ludzi to że są moim zdaniem zbyt "wybuchowi". :lol2: Przez swój charakter, mogą zaszkodzić...

#17 Gośćjacek1985_*

Gośćjacek1985_*
  • Goście

Napisany 25 listopad 2005 - 12:39

bo przez 3 dni niewiele tak naprawde sie o Tobie i Twojej pracy dwiedza. Poza tym owszem wiek moze miec tu znaczenie bo oznacza ze jestes na 1 lub 2 roku studiow a to najprawdopodobniej bedzie koliowac z praca - dla pracodawcy wazna jest Twoja dyspozycyjnasc - a logicznym jest ze np w czasie sesji wazniejsze dla CIebie beda egzaminy i zaiczenia a nie termin projektu w pracy....

<{POST_SNAPBACK}>

ale jak np. ja uczę się zaocznie i zajęcia mam co drugi tydzień???
a pozatym ta dyspozycyjnośc to tesh moim zdaniem PO CZĘŚCI DEBILIZM, MAM BYC PRACOWNIKIEM NA ZAWOŁANIE TAK?
Mogę, przyjśc oczywiście ale w nagłych wypadkach, a wielu pracodawców to wykorzystuje...
Pracownik tesh człwoeik i ma plany prawda? :)

#18 Lazanka

Lazanka

    Rozmowny

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPip
  • 591 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 listopad 2005 - 12:46

nie na zawolanie - ale mas zpewien wymiar pracy i masz w czasie tych np 8h byc wydajny w niej - a nie np totalnie niewyspany bo ryles do egzaminu cala noc. Poza tym - ja nie twierdze ze mi sie to podoba - ale tak pracodawcy wymagaja dyspozycyjnosci - np firma w ktorej teraz dosta;am prace prowadzi scisla wspolprace z zeospolem w USA - i juz na wstepie spytano mnie czy probleme bedzie jesli bedzie trzeba przesunac jakiegos dnia godziny pracy (np przychodzisz na 11 zamiast na 9 rano i od tej godziny przepracowujesz swoj wymiar godzinowy bo niestety zdazylo sie ze jest to potrzebne) - jesli CI to nie odpowiada nikt nie zmusza - ale dla nich cenniejszy jest pracownik ktory jest gotow raz na jakis czas zgodzic sie na cos takiego.
-= Lazanka =-

Dodaj obrazek

#19 Gośćjacek1985_*

Gośćjacek1985_*
  • Goście

Napisany 25 listopad 2005 - 12:54

nie na zawolanie - ale mas zpewien wymiar pracy i masz w czasie tych np 8h byc wydajny w niej - a nie np totalnie niewyspany bo ryles do egzaminu cala noc. Poza tym - ja nie twierdze ze mi sie to podoba - ale tak pracodawcy wymagaja dyspozycyjnosci - np firma w ktorej teraz dosta;am prace prowadzi scisla wspolprace z zeospolem w USA - i juz na wstepie spytano mnie czy probleme bedzie jesli bedzie trzeba przesunac jakiegos dnia godziny pracy (np przychodzisz na 11 zamiast na 9 rano i od tej godziny przepracowujesz swoj wymiar godzinowy bo niestety zdazylo sie ze jest to potrzebne) - jesli CI to nie odpowiada nikt nie zmusza - ale dla nich cenniejszy jest pracownik ktory jest gotow raz na jakis czas zgodzic sie na cos takiego.

<{POST_SNAPBACK}>

Właśnie- raz na jakis czas a nie co chwile- tak ja miałem
np. Wtorek miałem mieć wolny w poniedziałek dzień prędzej zadzwonili do mnie i powiedzieli czy mógłbym przyjść, zgodziłem się.
przyszedłem na 8 tak jak mnie poproszono, miałem mieć za to że w we wtorek przyszedłem środę wolną, a miało tego we wtorek okazało się że jeden z pracowników który mjiał przyjść na 16 nie pszyszedł sobie- efekt końcowy: we wtorek w pracy byłem do 23!!! a środę miałem przyjść tesh dodatkowo na 8.

#20 apg2312

apg2312

    apg2312™

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5975 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chorzów

Napisany 25 listopad 2005 - 13:03

jacek1985 -

A propo moich błędów- wideziałem jak inni w swoich postach poepełniają naprawdę głupie błędy np. ortogaficzne czy też skąłdniowe i się nie CZEPIAM ICH.

Jeśli z takimi błędami jak na Forum piszesz podanie i życiorys...cóż..szanse masz raczej niewielkie.

A ja się przyznam mam wykształcenie tylko średnie, niestety życie moje tak się potoczyło, że na studia nie mogę iść... ale potrafię wiele rzeczy tyle tylko, że przyszły pracodawca nawet nie daje mi sznasy wykazania się na stanowsku na które się ubiegam.

A kogo to interesuje, co Ty umiesz i potrafisz zrobić??
Nie masz jednej magicznej rzeczy - papierka.
A to, ze coś potrafisz...to jest naprawdę Twoja sprawa...
If you win or you lose, It's a question of honour
And the way that you choose, It's a question of honour

DualCore AMD Athlon64 X2 6000+ (Windsor)/Abit KN9S/2x2GB DDR2-800 OCZ XTC Platinum/Asus GF 9600GT Glaciator/SAMSUNG HD252HJ 250GB + ST3160211AS 160GB/HL-DT-ST DVD-RAM GH22LP20/HL-DT-ST DVD-ROM GDR8164B/Maxdata Belinea 1925 S1W/Enermax Liberty ELT400AWT/Vista Home Pemium SP2 + Windows XP Pro SP3




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników