Skocz do zawartości


Close Open
Close Open
Zdjęcie
* * * * - 8 Głosów

Dowcipy II


  • Please log in to reply
2902 replies to this topic

#61 mysior63

mysior63

    Czy już cza wiać?

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2408 Postów:

Napisany 05 luty 2005 - 16:02

RIAA sues the dead
By Andrew Orlowski in San Francisco
Published Saturday 5th February 2005 02:30 GMT

Death is no obstacle to feeling the long arm of the Recording Industry Ass. of America.

Lawyers representing several record companies have filed suit against an 83-year old woman who died in December, claiming that she made more than 700 songs available on the internet.



"I believe that if music companies are going to set examples they need to do it to appropriate people and not dead people," Robin Chianumba told AP. "I am pretty sure she is not going to leave Greenwood Memorial Park to attend the hearing."

Gertrude Walton, who lived in Beckley, West Virginia hated computers, too, her daughter adds. An RIAA spokesperson said that it would try and dismiss the case.

However the RIAA's embarrassment doesn't end there. Chianumba said that she had sent a copy of her mother's death certificate to record company lawyers in response to an initial warning letter, over a week before the suit was filed. In 2003 the RIAA sued a twelve year old girl for copyright infringement. She'd harbored an MP3 file of her favorite TV show on her hard drive. Her working class parents in a housing project in New York were forced to pay two thousand dollars in a settlement.

You can't be too young to face the consequences of being social, it seems. Only the unborn, it seems, have yet to receive an infringement suit.

But here's another interpretation of this distasteful litigation. Wouldn't the RIAA members be better off if a traditional compensation scheme, such as the one used by radio, was extended to digital music?

Yes, of course they would. And so would we.


Perhaps the cack-handed lawsuits are an indication that even the RIAA doesn't believe it can maintain the charade for much longer.®


I jakże wspaniałe tłumaczenie (wszystkie wyrazy od programu tłumaczącego. Moje jest tylko podkreślenie)

Riaa skarży całkowicie
Przez Andrzeja Orlowski w San Francisca
Publikował sobota 5th luty 2005 02:30 GMT

Śmierć jest nie przeszkoda to wrażliwa długo ręka Nagrania Przemysłu Dupy. Ameryki.

Prawnicy reprezentujący poszczególne rekordowe firmy sformowały garnitur 83-rok stary kobieta kto umarł w grudniu , twierdzący że ona zrobiona więcej niż 700 piosenki dostępne na internecie.



" Wierzę że jeśli muzyka firm zamierzają ustawić przykłady oni potrzebować zrobić to do odpowiednich ludzi i nie martwych ludzi," Rudzik Chianumba mówieni AP. "Jestem dość pewny ona nie zamierza wyjść Greenwood Pamiątkowy Park uczestniczyć w słyszeniu."

Gertrude Walton, kto żył w Beckley, Zachodnia Wirginia znienawidziła komputerów, zbyt, jej córka dodaje. Riaa spokesperson mówił że to spróbowałoby i zwolnij przypadek.

Jakkolwiek wstyd nie kończy się tam. Chianumba mówił że ona przesłała kopię jej matki śmierci świadectwa do zapisu firmy prawników w odpowiedzi do początkowego ostrzeżenia listu, przez tydzień przed garniturem został składał do akt . W 2003 RIAA zaskarżał dwanaście rok starą dziewczynę dla prawo autorskiego naruszenia. Ona byłby przygarnęła MP3 składa do akt jej ulubionego TV pokazu na jej twardym prowadź. Jej pracujący klasa rodzice w zakwaterowaniu projektu w Nowy Jork został zmuszany płacić dwa tysiące dolary w osadzie.

Ty nie możesz być zbyt młody stawać wobec konsekwencje będący społeczny, to wydaje się . Tylko nienarodzony, to wydaje się , jeszcze musi otrzymywać naruszenie garnitur.

Ale here inna interpretacja tej wstrętnej sprawy sądowej . Nie byłby RIAA członkowie byliby lepsi jeśli tradycyjny wynagrodzenie plan, taki jako jeden użyty przez radio, został rozszerzony do cyfrowej muzyki?

Tak, oczywiście oni byliby . I tak być would .


Być może cack - wręczanie procesy są znakiem że nawet RIAA nie wierzy to może utrzymywać szaradę dla bardzo dłużej.®

Czuję się pożyteczny tylko wtedy, kiedy gryzie mnie komar.Dodaj obrazek
Barton 2600+/3400+2x256MB TwinMOS N2U400-A
NVIDIA GeForce3Ti200 128MB,ST340810A 40.02 GB
LITE-ON CD-RW SOHR-5238S
LG DVD-ROM DRD8120
Win XP HE SP 2-już nie

#62 mysior63

mysior63

    Czy już cza wiać?

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2408 Postów:

Napisany 05 luty 2005 - 21:21

Dla Pań

Macieżyństwo

Macierzyństwo (i ojcostwo) zmienia gruntownie twoje życie. Ale i twój stosunek do macierzyństwa zmienia się z każdym kolejnym dzieckiem.


TWOJE UBRANIA
1 dziecko - nosisz stroje dla kobiet ciężarnych odkąd lekarz potwierdził, że jesteś w ciąży
2 dziecko - nosisz swoje zwykłe stroje jak długo się da
3 dziecko - stroje dla kobiet ciężarnych to już twoje zwykłe stroje

IMIĘ DLA DZIECKA
1 dziecko - przeglądasz kalendarze i dobierasz kombinacje imion sprawdzając jak to brzmi
II-gie dziecko - ktoś powinien nadać dziecku imię po ciotecznej babce, więc możesz to być ty
III-cie dziecko - otwierasz spis imion, zamykasz oczy i w co trafisz palcem, to będzie.

WYPRAWKA
1 dziecko - pierzesz świeżo kupione ubranka, dobierasz kolorami i starannie układasz w szafce przeznaczonej tylko do tego celu
2 dziecko - sprawdzasz, czy ubranka są czyste i wyrzucasz tylko te z najciemniejszymi plamami
3 dziecko - kto powiedział, że chłopcy nie mogą mieć różowych śpioszków?

ZMARTWIENIA
1 dziecko - przy pierwszej oznace niezadowolenia (kwękanie, skrzywienie) bierzesz dziecko na ręce
2 dziecko - podnosisz je tylko wtedy, gdy krzyki grożą obudzeniem pierworodnego
3 dziecko - uczysz starsze huśtania kołyską

AKTYWNE FORMY SPEDZANIA CZASU
1 dziecko - zabierasz je na gimnastykę dla niemowląt i terapię grupową dla prawidłowego rozwoju.
2 dziecko - zabierasz je na gimnastykę dla niemowląt.
3 dziecko - zabierasz je do supermarketu i pralni chemicznej

OPIEKUNKA
1 dziecko - gdy pierwszy raz zostawiasz dziecko z opiekunką, dzwonisz do domu 5 razy.
2 dziecko - wracasz się od drzwi bo zapomniałaś zostawić opiekunce numer, pod którym będziesz osiągalna.
3 dziecko - prosisz opiekunkę by zawiadomiła cię tylko jeżeli zaistnieje konieczność wezwania pogotowia.

W DOMU
1 dziecko - spędzasz większą część dnia wpatrując się w dziecko.
2 dziecko - spędzasz większą część dnia patrząc czy twoje starsze dziecko nie robi krzywdy młodszemu.
3 dziecko - spędzasz większą część dnia chowając się przed dziećmi

Czuję się pożyteczny tylko wtedy, kiedy gryzie mnie komar.Dodaj obrazek
Barton 2600+/3400+2x256MB TwinMOS N2U400-A
NVIDIA GeForce3Ti200 128MB,ST340810A 40.02 GB
LITE-ON CD-RW SOHR-5238S
LG DVD-ROM DRD8120
Win XP HE SP 2-już nie

#63 mysior63

mysior63

    Czy już cza wiać?

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2408 Postów:

Napisany 06 luty 2005 - 22:04

W zasadzie nie trzeba dowcipów jak cos takiego sie czyta

Telefon do RM: – Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja. Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem.


¤ ¤ ¤

Słuchacz: – Polaków to powinno się rozróżniać po nazwiskach. Np. Płotka, Kąkol, Krawiec, Hebel... od razu widać, że to prawdziwi Polacy z dziada pradziada...
o. Jacek: – Tak, ma pan rację... Tylko z tym Heblem to ja bym dyskutował...


¤ ¤ ¤

Ekspert RM: – Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym stopniu co narkotyki, uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne reakcje chemiczne. Prowadzi też do rozwiązłości seksualnej.


¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – Każdy liberał jest durniem, a każdy dureń – liberałem.


¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
o. Jerzy: – To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?


¤ ¤ ¤

o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
– Podchodzi do mnie taka mała dziewczynka... no może miała z dziesięć lat i opowiada, że na początku wakacji przyszli do niej do domu koledzy i koleżanki i zaproponowali: założymy bandę. I założyli... podwórkowe kółko różańcowe. Takie wspaniałe dziecko...


¤ ¤ ¤

telefon do RM: – Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę, jak młodzi ludzie – tacy po trzynaście, czternaście lat – co drugie słowo tylko ..... i k***. No to podchodzę do nich i mówię: „Ja wam, gówniarze jedni, zaraz nogi z dupy powyrywam”. I wie ksiądz, że to skutkuje...


¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – Jest takie przysłowie: „Jedno jabłko zjedz dziennie, a lekarz będzie z daleka od ciebie”. Żydzi to jabłko zamienili na czosnek i teraz wszyscy porządni ludzie są z daleka od nich.


¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie takiego pochodzenia...
o. Jacek: – Współczujemy pani wszyscy...


¤ ¤ ¤

transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka:
– Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka mała dziewczynka... Ile masz lat? No co, nie umiesz mówić? Ile masz lat? Nie powiesz księdzu? No, ile masz lat? Głupie jakieś to dziecko, czy co?


¤ ¤ ¤

Słuchacz: – Jak się do was dzwoni, to trzeba pochwalić Maryję zawsze dziewicę... prawda?
o. Jerzy: – Tak jest przyjęte.
Słuchacz: – Ale to przecież było dwa tysiące lat temu, to skąd wiadomo, że ona jest nadal dziewicą?
o. Jerzy: – No... pan sobie musiał dzisiaj nieźle golnąć.


¤ ¤ ¤

Słuchacz: – Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowerową dookoła Polski, a na koniec do Częstochowy i co pięć kilometrów stajemy i odmawiamy różaniec.
o. Rydzyk: – To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie do Częstochowy w tym roku?


¤ ¤ ¤

Słuchacz: – Postanowiłem w następnych wyborach głosować na Platformę Obywatelską.
o. Rydzyk: – No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się przebadać, a ja pana na razie wyłączam.


¤ ¤ ¤

o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
– Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. Że mercedesem klasy S. A niby czym mam jeździć? Na krowie mam jeździć? Głupoty takie gadają... mogę na krowie, ale gdzie ja bym tę krowę trzymał w Radiu Maryja?


¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Ja już z nerwów to nie mogę słuchać tych głupot, które wy wygadujecie. Gdybym miała jakąś spluwę, to bym wam wszystkim w łeb wypaliła.
o. Rydzyk: – No i widzicie państwo to komunistyczne miłosierdzie, które czasem do nas telefonuje, te esbeckie metody „w łeb bym wam wypaliła”. Ech... sam czasem żałuję, że nie mam – jak to ta pani powiedziała? – że nie mam spluwy! Trzeba siać...


¤ ¤ ¤

Słuchacz: – Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem. Chciałbym zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych Żydów nadajecie...
o. Rydzyk: – No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas podzwoni.


¤ ¤ ¤

o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
– W Koszalinie podszedł do mnie taki jeden i prosi o pięćdziesiąt groszy, a ja musiałem nos zatykać i uciekać... taki był niemyty. Dlaczego oni się nie myją? Kochani, trzeba się myć i siać, siać, siać... bo tylko jak będziemy siać, to zgasimy płomień nienawiści.


¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak to powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się.
o. Jacek: – No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było powiedzieć: uprawiają deprawację.


¤ ¤ ¤

fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock:
Jest nas tu na Przystanku Jezus bardzo dużo... bardzo dużo katolickiej, pięknej, wspaniałej młodzieży. Rozglądam się i widzę coś około pięćset osób. A dookoła tłum... ze dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach szatana.

Widziałem dziewczyny, nagie dziewczyny z kartkami: „Oddam się za pięć złotych”. Mój Boże... Jak one siebie cenią... za pięć złotych... To jest chyba jakaś gorsza kategoria ludzi.

Tu są tysiące smutnej, bardzo smutnej młodzieży. I oni wszyscy się śmieją.


¤ ¤ ¤

Ekspert RM: – Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.


¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim mówię, że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka.
o. Jacek: – No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...


¤ ¤ ¤

o. Jerzy: – Ekonomia to jest coś takiego: mam w domu odkurzacz i muszę się zastanowić, czy odkurzać codziennie, czy też sprzedać ten odkurzacz i za te pieniądze wynająć sobie firmę, która będzie mi odkurzała.
Słuchacz: – Wie ksiądz co? Ja myślałem, że my rozmawiamy poważnie, a ksiądz tu jakieś brednie opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie ksiądz w dupę wsadzi. Szczęść Boże!


¤ ¤ ¤

o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
– Jest taka gazeta „Fakty i Mity” i wszyscy tam pracujący przedtem pracowali w departamencie czwartym UB. A ten ksiądz, który porzucił kapłaństwo... Ja się modlę za niego i to nic nie daje, bo on jest coraz bardziej jakiś pokaleczony. Na niego to już nawet sierpa i młota szkoda używać...


¤ ¤ ¤

Młoda słuchaczka RM:
– Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł pijany tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła na nim obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego tatusia.
o. Jacek: – Przestał pić?
Młoda słuchaczka RM:
– Nie wiem, bo w ogóle gdzieś zniknął.


¤ ¤ ¤

Słuchacz: – Wychowanie do życia w rodzinie. Ja wiem, co to jest... To jest wychowanie w polskich szkołach do życia w burdelach. Niech mi ksiądz nie przerywa. Ja mam osiemdziesiąt lat i już przed wojną bardzo często widziałem takie młode, zdeprawowane dziewczynki w burdelach we Lwowie.


¤ ¤ ¤

o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
– Mam właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te ręce potem domyję...


¤ ¤ ¤

dobranocka w RM:
– Masz na imię Wojtuś? Jak pięknie i bardzo ładnie zaśpiewałeś piosenkę, więc mamy dla ciebie nagrodę. Mam w ręku kasetę o podwórkowych kółkach różańcowych. Chcesz taką kasetę?
– Nie!


¤ ¤ ¤

rozmowa na antenie RM:
– Proszę powiedzieć słuchaczom, dlaczego zdecydował się pan kandydować w przyszłych wyborach do Sejmu.
– Bo Polska jest sprzedawana i tylko Radio Maryja o tym głośno mówi. Jak będę posłem, to w każdym urzędzie, na ulicach i nawet w restauracjach będą wisieć głośniki nadające tylko audycję ojca dyrektora. Bo jak Polacy nie mają żadnych wartości, to niech chociaż mają wartości chrześcijańskie. Jestem też przeciwko eutanazji nienarodzonych dzieci.


¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Mąż sprzedał dosłownie wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał już sprzedać radio, na którym słucham Radia Maryja, to się zdenerwowałam.


¤ ¤ ¤

o. dyrektor: – Pani Agnieszka? Jak miło... Prosimy o pani świadectwo...
Słuchaczka: – Trzeba siać, siać, siać, siać, siać... Siać...
o. dyrektor: – Zamurowało panią z tym sianiem, czy co?


¤ ¤ ¤

ojciec dyrektor w pogadance: – Pojawiły się billboardy reklamujące miesięcznik... tak zwany dla mężczyzn. A na nich była naga kobieta. Wyuzdana, wstrętna, brzydka. Idę i widzę tych wszystkich młodych mężczyzn, którym na jej widok ślina z gąb cieknie. Szatan, mówię wam, szatan.


¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Tadeusz? Dzień dobry. To ja – Maria...
o. Rydzyk: – Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To znaczy jedną znam... ale ona by raczej do mnie nie zadzwoniła...


pała na padaczkę

Jarosław S., chory na padaczkę mieszkaniec Śląska, poczuł bóle serca i duszności. Była już noc, więc wraz z żoną udał się do lekarza dyżurnego w pobliskiej przychodni, ale tamtejsza lekarka odesłała go do pogotowia. Pan Jarosław nie chciał opuścić gabinetu, bo czuł się coraz gorzej, więc lekarka zagroziła mu policją i kazała spieprzać. Ponieważ odmówił spieprzenia, pani doktor groźbę wprowadziła w czyn. Policjanci przybyli do przychodni i zaaplikowali rzekomo pijanemu (słaniał się z bólu) pacjentowi kurację za pomocą pały, a następnie zabrali go na... „badania” do komendy w Mysłowicach. Gdy okazało się, że pan Jarosław jest trzeźwiutki jak noworodek, pobitego i zwijającego się z bólu odwieźli pod dom i wyrzucili z radiowozu niczym padlinę. Na szczęście padlina przeżyła. No i co? No i nic... Ani lekarce, ani policjantom, jak dotąd, włos z głowy nie spadł.

trumna za 4 złote

21 lat temu w jednym z naszych jezior utonął płetwonurek, ale jego szczątki odnaleziono dopiero teraz. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, do którego udała się rodzina pechowego nurka, przyznał krewniakom zasiłek pogrzebowy w wysokości... 4 złotych. Zdumionej rodzinie urzędnicy wyjaśnili, że wszystko jest OK – taka bowiem wysokość zasiłku obowiązywała w 1982 roku.

Więcej tu

http://www.faktyimit...2003/index.html

Czuję się pożyteczny tylko wtedy, kiedy gryzie mnie komar.Dodaj obrazek
Barton 2600+/3400+2x256MB TwinMOS N2U400-A
NVIDIA GeForce3Ti200 128MB,ST340810A 40.02 GB
LITE-ON CD-RW SOHR-5238S
LG DVD-ROM DRD8120
Win XP HE SP 2-już nie

#64 StefaneR

StefaneR

    Entuzjasta

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1389 Postów:

Napisany 09 luty 2005 - 12:06

To są fragmenty rozmówek z innego portalu, nie widziałem stosowniejszego wątka.

- Złożenie samodzielne komputera to kosztuje więcej jak kupno w sklepie gotowego zestawu.
Lepiej kupic niz składac samemu!!!!

- Niedługo to nie będzie można składac komputerów.
Unijne przepisy zakazuja składanie kompów.

Athlon jest odpowiednikiem celerona. W niektórych przypadkach to athlon jest o mniej wydajny od celerona.

- W którym miejscu w komputerze jest ten fdisk?

- W komputerze. Fdisk znajduje się na dyskietce

- W moim kompie to nie ma programu FDISK. Sprawdzałem. A mam zainstalowanego

linuxa mandrake.Słyszałem ze program FDISK trzeba ściągnąc z Internetu, albo wykupić licencję

- Gadacie głupoty, linuxy to maja program fdisk bo dzilą dysk na partycje i formatuja.
Kązdy program (system) ma fdisk.

- Ale teraz palnołes głupotę. Fdisk obsługuje kązdy dysk ATA i SATA i inne.Nie ma róznice jaka jest pojemnośc dysku.Nawet największe dyski obsługiwane są
przez fdisk.

- Fdisk tylko dla dysków go 100GB. Większych dysków juz nie mozna formatowac

- A od kiedy to fdisk-iem się formatuje?

- Pewnie ze fdiskiem się formatuje to jeden z najlepszyxh programów do tego

Partition Magic t program profesjonalny i nie jest dostepny na rynku,
Natomiast fdisk czy ranissh znajduja się darmowo no płytach instalacyjnych systemów.

- [...] Natomiast dysku nie mozna sformatować poleceniem 'format'.
Bo gdzie takie polecenie wpisać?

- Format.com mozna wpisac w poleceniu uruchom i się uruchomi formatowanie dysków.

Mam dysk twardy który nie mozna podzielic na partycje. Próbowałem róznymi programami i nic. Podobno ten dysk ma zworki które uniemozliwiaja podział na partycje. Nigdy nie rozkręcałem komputera i nie miłaem dysku w ręku. Więc nie wiem gdzie sa te zworki.Mój dysk to 120GB WD, fdisk nie podzielił tego dysku na partycje. Szkoda, ze kupiłem dysk zabezpieczony

Wcale nie trzeba miec programu format.exe do formatowania.
Opcja formatowania dysku jest jyz na stałe wgrana w biosie.

W zeszłym roku ukończyłem autoryzowany kurs komputerowy.Pokazali na kursie jak formatować. To proste.
Do formatowania można zastosowac program fdisk i format.

- Wystarczy wpisac F O R M A T C:
i macie dysk sformatowany, to proste

- To nie takie proste! A gdzie wpiszesz polecenie format c
W Wordzie? a moze w okienku uruchom?
Format c: to polecenie stare. teraz juz się tego nie stosuje.

Dzielić na partycje to trzeba umieć.
Ważne żeby zrobić dysk logiczny i sformatować.
Na jednym dysku może byc kilka dysków logicznych.
Każdy dysk logiczny mozna sformatowac.
Do formatowania to chyba nie ma programów.
Bo jak sformatowac jeden dysk?
Skoro na komputerze byłby program do formatowania to przy formatowaniu by się sformatował i formatowanie zatrzymałoby sie w miejscu.
Bios zawiera opcje fotmatowania. Tylko w ten sposób mozna sformatowac dysk. Biosu nie mozna sformatować bo jest wgrany na stłae i nie mozna go usunąc, tylko mozna wymienić na
nowszy. Ale to nie jest formatowanie.

Nie formatuję dysków bo dyski sa juz sformatowane.
Zresztą kazde formatowanie skraca zycie dysku o 30%.
Formatowanie niszczy dysk. Lepiej nie formatowac tylko usuwać pliki.
A jeżeli chcemy zmienic system plików to mozna zastosować specjalistyczny program do kenwertowania plików.

- Jak w Biosie ustawice hasło to nie mozna sformatowac dysku. Hasło zabezpiecza. trzeba wyjąć bateię z płyty głownej aby zresetować bios.
Dopiero mozna formatowac dysk.

- W biosie to ustawiasz hasło aby wirus nie wszedł do biosu. co za matołki,
- BIOS zabezpiecza prze F O R M A T O W A N I E M.
To po co jest hasło na Bios? Własnie do tego słuzy.
Powiniście iśc do szkoły i się pouczyc.Poczytajcie ksiązek do informatyki.
Matoły i nieuki jestescie!!!

O czym wy tu gadacie? jak kupujecie nowy dyskto trzeba go zdefragmentowac, sformatowac i dopiero podzielić na partycje.

studentka 4 rok informatyki

Przeczytałam wszystko od początku co tu napisaliście.
Wasze wypowiedzi doprowadziły do tego,
że posikałam się w majtki. Tak mnie rozbawiliście

Pozdrawiam

AMD2600+/GigabyteGA-7N400Pro2v2, 1GB RAM TwinMOS, Freezone 92Cu, Hitachi/IBM 40GB, Maxtor120GB, GForce4MX400, Flatron915FT+ Chieftec 420W, EMU 0808 Prof., WinServer2003, Firefox, NETvia BMJ-Gliwice.

#65 mzimny

mzimny

    Pasjonat

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5967 Postów:

Napisany 09 luty 2005 - 15:13

Droga Mamo!
Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna zakochana i
postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się urwać". Wiem,
że Tobie się to nie spodoba ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże i
piercing na każdym kawałku ciała... A ten jego motocykl! Ali (tak nazywa się
mój miły) twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech. Ali jest
kompletnie na moim punkcie zwariowany. Mówi, że go uratowałam, bo ten
alkohol by go w końcu zabił... Aha, i najważniejsze. Będziesz miała wnuka!
Tak się cieszę!
Kolega Alego ma gdzieś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją
wyremontować i nie ma w niej światła ani wody, ale to będzie nasz nowy dom.
Nie martw się! Bądziemy mieli z czego żyć. Ali ma kapitalny pomysł. Bądziemy
uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być z tego kupa forsy. Tak
się cieszę! I nie martw się proszę. Wkrótce będę miała 14 lat i naprawdę
mogę na siebie sama uważać. Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta
szczepionka przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomogło...
Twoja ukochana córeczka.

P.S. Wszystko bzdura! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję.
Chciałam Ci tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to świadectwo, które
znajdziesz na nocnym stoliku.
Buziaczki!


#66 BABELEC

BABELEC

    Jestem tu tylko przejazdem

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 8148 Postów:

Napisany 09 luty 2005 - 21:54

"ŚPIĄCY KOPCIUSZEK"

/z cyklu "CICHOBAJKI POLSKIE"/


Pewna rozwódka dosyć puszysta
Nie miała męża, rzecz oczywista

Lecz miała za to dwie głupie córki
Co malowały ciągle pazurki

Nie myły garów, nie słały łóżka
Wiec wynajęły sobie Kopciuszka

Była to całkiem-całkiem dzieweczka
Figurka owszem, biuścik czwóreczka

Kopciuszek często przycinał oko
Bo krzywą cukru miał dość wysoką

Wtedy Kopciuszka niewiasty wredne
Kopały celnie w nocy i we dnie

Raz w swojej willi wydawał party
Sam król sedesów - Cichopuk Czwarty

Bo Sedesowicz, syn Cichopuka
Od lat dziewicy na żonę szukał

A był to łysy przystojny młodzian
W czarne gustowne dresy przyodzian

- Słuchaj, Kopciuszku - rzekły babsztyle
- Masz nam usmażyć z powietrza filet

I trzy puszyste rozchichotane
Wyszły na party w tiule ubrane

Sen chwilę potem zmorzył Kopciuszka
We śnie zjawiła się Dobra Wróżka

Masz tu, Kopciuszku, niecałą stówkę
Jedź na przyjęcie i weź taksówkę

Nie dam ci więcej, bo nie mam kasy
Takie na wróżki przyszły dziś czasy

Wróć przed taryfą nocną, idiotko,
Później drałować będziesz piechotką

Tam na przyjęciu młody Cichopuk,
Wyznał jej miłość, w takim był szoku

Tutaj się wytnie sceny z prywatki
Ze względu na was, kochane dziatki

Ale do rzeczy. Wróćmy do chwili
Kiedy Kopciuszek wybiega z willi

Wersja dla dzieci o tym nie mówi
Co tak naprawdę Kopciuszek zgubił.

Zgubił on bowiem biegnąc z imprezki
Czerwone stringi, w dodatku "eski"

Papa Cichopuk wysłał nazajutrz
Emisariuszy po całym kraju

Żeby znaleźli jedną z dzieweczek
Która pasuje do tych majteczek

Tysiące panien doznało stresu
Przy naciąganiu ciasnego desu

Założyć stringów nie dały rady
Bo wszystkie miały za tęgie wkłady

Ale zdębieli emisariusze
Kiedy założył stringi Kopciuszek

Potem odbyło się weselisko
Gdzie wielu gości upadło nisko

Były prezenty i czek od papy
I noc poślubna - całkiem od czapy

Bo choć pan młody był nie wyżyty
Śpiacy Kopciuszek spał jak zabity

Teraz, dziewczęta, nadeszła pora
Na cos mądrego, czyli na morał

Niech was nie zwiedzie przykład Kopciuszka
Kiedy wskoczycie komuś do łóżka

Bo nie wystarczy gdzieś majtki zgubić
By księcia z bajki zaraz poślubić.


#67 mysior63

mysior63

    Czy już cza wiać?

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2408 Postów:

Napisany 09 luty 2005 - 22:05

Kilka tekstów w sam raz aby przed snem potrenować wymowę.
Szczególnie wskazane po kilku

BĄK
Spadł bąk na strąk,
a strąk na pąk.
Pękł pąk, pekł strąk,
a bąk się zląkł.

===========

BYCZKI
W trzęsawisku trzeszczą trzciny,
trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny
a trzy byczki znad Trzebyczki
z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.

===========

BZYK
Bzyczy bzyg znad Bzury
zbzikowane bzdury,
bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy
i nad Bzurą w bzach bajdurzy,
bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka,
bo zbzikował i ma bzika!

===========

CHRZĄSZCZ
Trzynastego, w Szczebrzeszynie
chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie:
- Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwac trzeba by lekarza,
zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!"
A chrząszcz odrzekł nie zmieszany:
- Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Dawniej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
teraz będą się tarzały".

===========

CIETRZEW
Trzódka piegży drży na wietrze,
chrzeszczą w zbożu skrzydła chrząszczy,
wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze
drepcząc w kółko pośród gąszczy.

===========

KRÓLIK
Kurkiem kranu kręci kruk,
kroplą tranu brudząc bruk,
a przy kranie, robiąc pranie,
królik gra na fortepianie.

===========

KRUK
Za parkanem wśród kur na podwórku
kroczył kruk w purpurowym kapturku,
raptem strasznie zakrakał i zrobiła się draka,
bo mu kura ukradła robaka.

Czuję się pożyteczny tylko wtedy, kiedy gryzie mnie komar.Dodaj obrazek
Barton 2600+/3400+2x256MB TwinMOS N2U400-A
NVIDIA GeForce3Ti200 128MB,ST340810A 40.02 GB
LITE-ON CD-RW SOHR-5238S
LG DVD-ROM DRD8120
Win XP HE SP 2-już nie

#68 mysior63

mysior63

    Czy już cza wiać?

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2408 Postów:

Napisany 09 luty 2005 - 22:22

Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta się, czy może zdawać, jeżeli jest pijany. Egzaminator był litościwy, więc stwierdził, że nie ma sprawy. Na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoide. Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną sinusoide. Egzaminator powiedział:
- No widzi Pan, jednak Pan umie.
Na to student:
- Niech Pan poczeka, to dopiero układ współrzędnych...

Z pamiętnika studenta:
Poniedziałek: Jestem głodny!
Wtorek: Jestem głodny!!
Środa: Jestem głodny!!!
Czwartek: Huuuuuraa!!! Dostałem stypendium!!!
Piątek: Nic nie pamiętam.
Sobota: Nic nie pamiętam.
Niedziela: Jestem głodny!!!!

Spotyka się w barze dwóch profesorów.
Jeden mówi do drugiego, ze ma paskudna grupę studentów. Nic nie chcą się uczyć i są ciemni jak... Dalej opowiada: ”Raz im tłumaczę pewne zagadnienie, oni nic nie rozumieją drugi raz im tłumaczę, oni dalej nic trzeci, czwarty, piąty raz i w końcu sam zrozumiałem oni dalej nic”.

Sędziwy profesor dał się namówić na brydża ze studentami. Nad ranem wstając od stołu mówi:
- Wam, młodym to dobrze. Wskakujecie do łóżek i śpicie.
- A pan, panie profesorze? - pytają studenci.
- Ja jeszcze muszę się umyć.

Student weterynarii pływał na egzaminie. W końcu dostał Pytanie Ostatniej Szansy - "Czy krowie można zrobić aborcję?" Niestety, nie wiedział, więc wyleciał z dwóją. Zmartwiony poszedł do baru, usiadł w kącie i powoli upija się na smutno rozmyślając o pytaniu. Barman co jakiś czas na niego zerka, w końcu podchodzi i zagaduje:
- Coś niewyraźnie Pan wygląda, jakieś kłopoty?
- Niech mi pan powie, czy krowie można zrobić aborcję?
- Nie mam pojęcia, ale coś mi się widzi, że nieźle sobie pan życie skomplikował...

Na pewnej Wyższej Uczelni, młody jeszcze Profesor, ma zwyczaj przed swoim wykladem powiedzieć przynajmniej jeden piepszny dowcip. Studentki są oburzone i postanawiają, że następnym razem kiedy profesor zacznie znowu świntuszyć, wszystkie wstaną i wyjdą z sali na znak protestu. Studenci (chłopcy) trochę się śmieją ale dochodzą do wniosku, że trzeba o tym zamiarze uprzedzić profesora. Profesor zgodnie ze swoim znanym trybem przed kolejnym wykładem zaczyna: "W Indiach, a konkretnie w Bombaju żyją mężczyźni, których natura obdarzyła tak szczodrze, że mogą zawsze usatysfakcjonowac każdą kobietę." W tym momencie studentki wstają i kierują się do wyjścia - lecz profesor zatrzymuje je i mowi: "Ależ drogie panie, proszę się tak nie śpieszyć, statek do Bombaju odpływa dopiero za tydzień".

Student oprowadza swoich kolegów po wynajętej kwaterze. Jeden z nich zauważa młot i mosiężny gong. Pyta do czego to służy.
- To jest zegar – odpowiada gospodarz.
- Zegar? A jak działa?
Student bierze młot i z całej siły wali nim w gong. Po kilku sekundach słychać w sąsiedztwie dźwięk otwieranego okna i krzyk:
- Ciszej, gówniarze! Jest druga w nocy!

Studentom warszawskich uczelni polecono nauczyć się na pamięć książki telefonicznej, a potem bano ich reakcje na to polecenie, i tak:
Studenci uniwerku zapytali: "Po jaka cholerę?"
Studenci politechniki zaczęli robi ściągi, a studenci Akademii Medycznej zapytali tylko, na kiedy.

Zięć do teścia:
- sssss?
- sssss sssss!

Tłumaczenie:
- Jest żmija?
- Są obie.

Napis na drzwiach salonu kosmetycznego:
"Nie podrywaj wychodzących od nas dziewcząt - jedna z nich może okazać się twoją teściową!"

- Moja teściowa przypomina mi gazetę.
- Dlaczego?
- Bo wie o wszystkim i ukazuje się codziennie.

Zięć po wizycie teściowej u lekarza pyta:
- Panie doktorze czy jest jakaś nadzieja?
- Niestety, to tylko zapalenie ucha środkowego.

Mąż mówi do żony:
- Nie twierdzę kochanie że twoja mama źle gotuje ale zaczynam rozumieć dlaczego twoja rodzina modli się przed obiadem!

Jasio pyta babcię:
- Babciu czy byłaś szczepiona na choroby zakaźne?
- Byłam a dlaczego pytasz?
- Bo ile razy do nas przychodzisz tato mówi: "Znów tę cholerę do nas przyniosło!".

Franek mówi do kolegi:
- W niedzielę wybieram się z teściową na giełdę staroci.
- A ile chcesz za nią dostać?


Do Kowalskiego przyjechała teściowa:
- Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!!!
- Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!

Czuję się pożyteczny tylko wtedy, kiedy gryzie mnie komar.Dodaj obrazek
Barton 2600+/3400+2x256MB TwinMOS N2U400-A
NVIDIA GeForce3Ti200 128MB,ST340810A 40.02 GB
LITE-ON CD-RW SOHR-5238S
LG DVD-ROM DRD8120
Win XP HE SP 2-już nie

#69 mysior63

mysior63

    Czy już cza wiać?

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2408 Postów:

Napisany 11 luty 2005 - 23:24

Dziadek chciał iść z babcią do łóżka ale babcia nie miała ochoty więc dziadek mówi:
- Babka chodź ze mną do łóżka, dostaniesz stówę!
Babcia się zastanawiała chwilę, ale w końcu się zgodziła.... po skończonym seksie dziadek wstaje ubiera się i daje babci stówę. Babcia zapala światło i mówi:
- Ale to jest stara stówa!
- Stara d***, stara stówa...


Na ławce w parku siedzą: starszy pan i pani. Nawiazują rozmowę. Wreszcie pan proponuje:
- A może byśmy wpadli do mnie do domu? Mam wspaniałą kolekcję lekarstw...

Idzie sadysta przez pustynię i widzi głowę wystającą z piasku. Głowa łamiącym się głosem prosi o pomoc:
- Niech pan mnie odsypie, zakopały mnie tu jakieś łobuzy!!
- Partacze... - odparł sadysta przysypując piaskiem głowę.

- Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki?
- Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobalo, bo jeszcze nie wrócił.

Czuję się pożyteczny tylko wtedy, kiedy gryzie mnie komar.Dodaj obrazek
Barton 2600+/3400+2x256MB TwinMOS N2U400-A
NVIDIA GeForce3Ti200 128MB,ST340810A 40.02 GB
LITE-ON CD-RW SOHR-5238S
LG DVD-ROM DRD8120
Win XP HE SP 2-już nie

#70 apg2312

apg2312

    apg2312™

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5975 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chorzów

Napisany 13 luty 2005 - 12:46

Amerykańska Administracja Federalna ds. Aeronautyki (FAA)
opracowała unikalny sposób testowania odporności przednich szyb
samolotowych. System składa się z miotacza, który wystrzeliwuje
martwe kurczaki w kierunku testowanej szyby z prędkością
odpowiadajšca w przybliżeniu prędkości lecącego samolotu. Teoria
jest prosta: jeśli szyba wytrzyma uderzenie martwego kurczaka,
powinna również być odporna na prawdziwe zderzenia z ptakami
żywymi.
Niedawno zainteresowali się tym pomysłem Anglicy i chcieli
zastosować go do testowania szyb lokomotyw super szybkich
pociągów, które właśnie opracowują. Wypożyczyli wiec amerykański
miotacz kurczaków, załadowali i wystrzelili. Kurczak ziemia-
ziemia rozstrzaskał szybę pociągu, przebił fotel motorniczego,
rozbił konsolę układu sterowania i w końcu wbił się w tylną
ścianę kabiny. Zaskoczeni Anglicy poprosili agentów FAA, o
zweryfikowanie poprawności ich testu. FAA po wykonaniu wnikliwej
ekspertyzy odbytego doświadczenia przysłała następującą
rekomendację: "używać kurczaków rozmrożonych".
Adam
If you win or you lose, It's a question of honour
And the way that you choose, It's a question of honour

DualCore AMD Athlon64 X2 6000+ (Windsor)/Abit KN9S/2x2GB DDR2-800 OCZ XTC Platinum/Asus GF 9600GT Glaciator/SAMSUNG HD252HJ 250GB + ST3160211AS 160GB/HL-DT-ST DVD-RAM GH22LP20/HL-DT-ST DVD-ROM GDR8164B/Maxdata Belinea 1925 S1W/Enermax Liberty ELT400AWT/Vista Home Pemium SP2 + Windows XP Pro SP3
Zapraszam do gry w KnightFight

#71 mzimny

mzimny

    Pasjonat

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5967 Postów:

Napisany 13 luty 2005 - 20:33

PRZEPIS NA PLACEK Z BANANEM SKŁADNIKI:

2 śmiejące się oczka
2 zgrabne nóżki
2 kochane rączki
2 twarde kontenery z mlekiem
2 jajka
1 wyścielana futerkiem miska do mieszania
1 twardy bananek wskazówki:
Spójrz głęboko w śmiejące się oczka. Rozdziel dwie zgrabne nóżki dwiema kochanymi rączkami. Ściskaj i masuj kontenery z mlekiem bardzo delikatnie, aż wyściełana futerkiem miska będzie dobrze natłuszczona. Sprawdzaj w regularnych odstępach czasu palcem. Delikatnie dodawaj twardego banana do miski, pracując nim w przód i tył, aż do ubicia piany (dla lepszego efektu wyrabiaj w między czasie kontenery z mlekiem). Gdy temperatura wzrośnie, wsuń banan głęboko do miski i nakryj jajkami, pozwól, aby wszystko nasiąknęło - byle nie przez całą noc. Ciasto będzie gotowe, gdy banan stanie się miękki. Uwaga!
Jeżeli pieczesz w nieznajomej kuchni, wyczyść dokładnie przybory kuchenne przed i po użyciu. Nie wylizuj miski do mieszania. Jeśli ciasto zbyt urośnie, ulotnij się z miasta.


#72 BABELEC

BABELEC

    Jestem tu tylko przejazdem

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 8148 Postów:

Napisany 13 luty 2005 - 20:37

Rozwaliło mnie to

Marek - dla Ciebie


#73 Legolas8

Legolas8

    INŻYNIER

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6281 Postów:

Napisany 13 luty 2005 - 20:45

Przewalone
"Nauczyłem się umierać w sobie
nauczyłem się ukrywać cały strach
nie do wiary że tak bardzo płonę
nie do wiary że rozumiem każdy znak"

#74 mzimny

mzimny

    Pasjonat

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5967 Postów:

Napisany 13 luty 2005 - 20:47

Właśnie jeszcze jedno dostałem:

Mąż zmęczony wiecznym odpowiadaniem na pytania żony o to jak
wygląda, kupił jej pełnowymiarowe lustro. Niewiele to pomogło, bo teraz żona
stała przed lustrem pytając go wciąż czy dobrze wygląda. Pewnego dnia stojąc przed lustrem kobieta stwierdziła, że jej piersi są zbyt małe.
Nietypowo, mąż posłużył jej radą:
- Jeśli chcesz by Twoje piersi były większe, bierz codziennie kawałek papieru toaletowego i pocieraj nim między piersiami, każdego dnia przez kilkanaście sekund. Chcąc spróbować czegokolwiek żona urwała kawałek papieru i stojąc przed lustrem zaczęła pocierać się nim między piersiami.
- Jak długo to trwa? - zapytała.
- One urosną w ciągu kilku lat.
Żona zatrzymała się.
- Dlaczego sądzisz, że pocieranie papierem toaletowym między piersiami codziennie, przez kilka lat, powiększy moje piersi?
- A czemu by nie ??? Przecież z dupą podziałało... .


#75 mysior63

mysior63

    Czy już cza wiać?

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2408 Postów:

Napisany 13 luty 2005 - 21:10

Na ostrym kacu facet podnosi się z łóżka, odkleja język od podniebienia i chwiejnym krokiem kieruje się do kuchni. Siada za stołem, żona grzecznie podaje mu talerz z jajecznicą. Facet zaczyna jeść ale nagle mówi:
- P**rdolony teść.
Zabiera się znowu do jedzenia ale po dwóch minutach już wyraźnie zły mówi podniesionym głosem:
- P**rdolona teściowa.
Żona krząta się po kuchni jak może najciszej ale nie byłaby kobietą gdyby nie poznała przyczyny coraz większego rozdrażnienia męża.
- Dlaczego bluźnisz na moich rodziców kochanie?
Facet zrywa się ze stołka, rzuca w nią widelcem i wrzeszczy:
- Bo k*rwa debile dali ci takie imię, że człowiek nie może go sobie rano przypomnieć.

Zgodnie z najnowszą dietą do każdego posiłku powinno się jeść 3 ząbki czosnku. Na wadze stracisz wprawdzie niewiele, ale z daleka będziesz się wydawała szczuplejsza.

Na stację benzynową zajeżdża klient i widzi na dystrybutorze napis "Zatankuj pełny bak a weźmiesz udział w loterii BEZPŁATNY SEKS". Tankuje więc pod korek i idzie do kasy. Kasjer mówi:
- Pełny bak? Proszę powiedzieć jakąś liczbę.
- Sto jedenaście - mówi gość.
- Sto dwanaście - odpowiada kasjer - niestety dzisiaj szczęście panu nie dopisało. Zapraszamy ponownie.
Facet wk*rwiony wychodzi trzaskając drzwiami. Podchodzi do samochodu, otwiera drzwi i widząc faceta który przy sąsiednim stanowisku najwyraźniej tankuje do pełna, krzyczy:
- Nie daj się pan nabrać tym k*tasom, tu nie można wygrać!
Na to zagadnięty:
- Nie ma pan racji. Moja żona w zeszłym tygodniu dwa razy wygrała!

Para obściskuje się w dyskotece, coś tam sobie szeptają, myziają się i takie tam, w pewnym momencie kobitka odwraca się w stronę barmana:
- Przepraszam czy sprzedajecie prezerwatywy?
- Nie.
- Może choć wazelinkę? - z nadzieją zapytał chłopak.

Stefan:
- Zawsze nosisz moje zdjęcie w torebce do pracy. Dlaczego?
Żona:
- Kiedy zdarza się jakiś problem, nieważne jak niemożliwy do rozwiązania, spoglądam na Twoje zdjęcie i problem znika.
Stefan:
- Widzisz jaki cudowny i potężny jestem dla Ciebie?
Żona:
- Tak, patrzę na Twoje zdjęcie i myślę: "jaki problem może być większy niż ten?".

Jedzie noworuski mercem. Jedzie, jedzie - nagle słyszy głos wewnętrzny: "zatrzymaj się tutaj i kop".
Wzruszył ramionami ale stanął, wysiada i zaczyna kopać. Po chwili na dnie ukazał się kuferek. Wyciągnął, otwiera - cały wypełniony złotem! Zadowolony zabiera go do merca i jedzie dalej.
Dojeżdża do rzeki i znowu słyszy głos wewnętrzny: "zatrzymaj się tutaj i wrzuć kuferek do rzeki". Myśli, myśli: wrzucę to pewnie z 10 innych wypłynie. Zdecydował się, wrzucił i nagle słyszy głos wewnętrzny:
"Słyszałeś jak chlupnęło?"

Przy łóżku umierającej żony siedzi facet.
- Może coś ci potrzeba kochanie - pyta smutnym głosem.
- Chciałabym - odpowiada cichutko żona - żebyś mnie jeszcze raz przeleciał.
- Oj taka słaba przecież jesteś, no ale jak bardzo chcesz...
I gość włazi do łóżka, robi co żona sobie zażyczyła a potem przytulony do niej zasypia ze zmęczenia.
Budzi się po jakimś czasie a żona w świetnej formie krząta się po kuchni przygotowując obiad. Facet zrywa się z pościeli i woła:
- Kochanie co się stało ? Przecież taka chora byłaś?
- A to ten seks z tobą tak mi pomógł - informuje go z uśmiechem kobieta.
Facet siada ciężko na stołku i smutnieje.
- Co jest, nie cieszysz się że wyzdrowiałam?
- Nie o to chodzi - mówi mąż - tylko jakbym wiedział, że mam takie możliwości to i babcię Zosię bym uratował i wujka Ździśka...

Nauczycielka pyta dzieci ’kim chcą być jak będą dorośli?’
Wstaje Jasio i mówi:
- Ja chcę być sk*rwysynem.
- Ale co ty opowiadasz Jasiu?
- No bo tata zawsze mówi "zobacz jaką wile ma ten sk*rwysyn! ..zobacz jaki samochód ma ten sk*rwysyn!"


Czuję się pożyteczny tylko wtedy, kiedy gryzie mnie komar.Dodaj obrazek
Barton 2600+/3400+2x256MB TwinMOS N2U400-A
NVIDIA GeForce3Ti200 128MB,ST340810A 40.02 GB
LITE-ON CD-RW SOHR-5238S
LG DVD-ROM DRD8120
Win XP HE SP 2-już nie

#76 mysior63

mysior63

    Czy już cza wiać?

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2408 Postów:

Napisany 14 luty 2005 - 20:32

Jasio skarży się tacie:
- Dzieci w szkole się ze mnie śmieją że się źle uczę, że mam brzydkie ubrania i że nieładnie pachnę...
- Nie pier..l.. Polewaj!!!

Przechodzi ślepy koło sklepu rybnego:
- Cześć dziewczynki!

Czuję się pożyteczny tylko wtedy, kiedy gryzie mnie komar.Dodaj obrazek
Barton 2600+/3400+2x256MB TwinMOS N2U400-A
NVIDIA GeForce3Ti200 128MB,ST340810A 40.02 GB
LITE-ON CD-RW SOHR-5238S
LG DVD-ROM DRD8120
Win XP HE SP 2-już nie

#77 mysior63

mysior63

    Czy już cza wiać?

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2408 Postów:

Napisany 19 luty 2005 - 23:01

Student rano wstaje i mówi do siebie:
Mam autobus o siódmej piętnaście, mam autobus o siódmej piętnaście, mam autobus o siódmej piętnaście, mam autobus o siódmej piętnaście, k*rwa po cholerę się tego uczę na pamięć?
Czuję się pożyteczny tylko wtedy, kiedy gryzie mnie komar.Dodaj obrazek
Barton 2600+/3400+2x256MB TwinMOS N2U400-A
NVIDIA GeForce3Ti200 128MB,ST340810A 40.02 GB
LITE-ON CD-RW SOHR-5238S
LG DVD-ROM DRD8120
Win XP HE SP 2-już nie

#78 Legolas8

Legolas8

    INŻYNIER

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6281 Postów:

Napisany 19 luty 2005 - 23:52

..ja sie nigdy na pamięc nie uczę bym sobie to zapisał na łapie
"Nauczyłem się umierać w sobie
nauczyłem się ukrywać cały strach
nie do wiary że tak bardzo płonę
nie do wiary że rozumiem każdy znak"

#79 mysior63

mysior63

    Czy już cza wiać?

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2408 Postów:

Napisany 20 luty 2005 - 00:22

images/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gifimages/lol.gif

Zatonal statek. Uratowalo sie tylko 2 marynarzy i kapitan. "Pluskaja" sie w
wodzie, niewiedza co robic. Jeden z marynarzy zaczyna sie modlic:
- Panie Boze, daj nam tyle drewna ile razy mnie moja zona zdradzila
szum i pojawily sie dwie deski. Maja sie juz czego trzymac ale nadal marne
szanse. Zaczyna sie modlic drugi:
- Panie Boze, daj nam tyle drewna ile razy mnie moja zona zdradzila.
szum i pojawila sie piekna drewniana tratwa. Na tak jawny cud kapitan
zaczyna modlitwy:
- Panie Boze, daj nam tyle drewna ile razy mnie moja zona zdradzila.
Mgla, szum. Patrza, a tu piekny drewniany most az do daleeeekiego brzegu.
I tu toast:
Za wszystkie zony, ktore w ciezkiej sytuacji nie dadza zginac swoim mezom

Po wykładzie na temat rozmnażania się, na którym wykładowca mówił, że
stosunek płciowy u raków trwa 12 godzin, studenci opuścili salę, z
wyjątkiem jednej słuchaczki. Wykładowca podchodzi do niej i pyta:
- Czy ma pani jeszcze jakieś pytanie? Może Pani czegoś nie zrozumiała?
- Wręcz przeciwnie, panie profesorze. Nareszcie zrozumiałam, co znaczą
słowa "uraczyć się" - odrzekła rozmarzonym głosem studentka.

Kumpel do swojej siostry na imprezie: ty, siora! ty normalnie dziś wyglądasz jak gwiazda porno!! (nie wiem skąd to skojarzenie miał, bo koleżanka w dżinsach i golfiku...); nie mija 5 minut ww koleżanka: komu zrobić loda?? (chodziło o deser, ale po wcześniejszym występie jej brata... wiadomo...)
Dostali ksywy: prorok i porn-star...

Wczesnym rankiem przychodzi rolnik do obory, mocno zmęczony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zabiera się do dojenia krowy. Krowa widząc to pyta:
- Co piło się wczoraj?
- No.
- I zmęczony?
- No...
- Łap za cycuszki, to ja poskaczę.

II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zaklął i mruknął "A to ......... wąsaty!". Ale przed drzwiami stał oficer ochrany i zareagował natychmiast pytając:
- Co powiedzieliście towarzyszu?
Żukow na to, że nic.
- No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę - powiedział oficer. Wrócili więc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, ja będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział "A to ......... wąsaty!".
Stalin popatrzył na Żukowa i zapytał:
- Kogo mieliście na myśli towarzyszu?
Żukow natychmiast odpowiedział:
- Jak to kogo, Hitlera!
Wtedy Stalin popatrzył przeciągle na oficera ochrany i zapytał:
- A wy towarzyszu, kogo mieliście na myśli?

Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś kobiecinę klęczacą przed figurką i modlącą się. Ale nic tam, przygotował kościół do mszy i poszedł do zachrystii. Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babkę, jak dalej się modli. Podszedł i pyta:
- A co wy tu starowinko tak długo się modlicie?
- Zgrzeszyłam bo ja klnę strasznie i ksiądz kazał 50 zdrowasiek do św. Piotra zmówić.
- Ale to jest św. Antoni babciu !
- No żesz ku*wa mać! 47 zdrowasiek psu na dupę poszło się je*bać !!!

Przychodzi menel do sklepu i prosi o wino. Młoda, ambitna uczennica pyta czy ma być białe, czy czerwone, wytrawne czy półsłodkie, bułgarskie czy kalifornijskie...
Menel cierpliwie słucha i na koniec mówi:
- Może być niebieskie i mongolskie byle za 3.50

Czuję się pożyteczny tylko wtedy, kiedy gryzie mnie komar.Dodaj obrazek
Barton 2600+/3400+2x256MB TwinMOS N2U400-A
NVIDIA GeForce3Ti200 128MB,ST340810A 40.02 GB
LITE-ON CD-RW SOHR-5238S
LG DVD-ROM DRD8120
Win XP HE SP 2-już nie

#80 Legolas8

Legolas8

    INŻYNIER

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6281 Postów:

Napisany 20 luty 2005 - 01:43

Mysior do maratonu uśmiechu

"Nauczyłem się umierać w sobie
nauczyłem się ukrywać cały strach
nie do wiary że tak bardzo płonę
nie do wiary że rozumiem każdy znak"




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników