Witam.
Ostatnio zmieniłem swojego antyvirusa z MES'a na BitDefendera, ponieważ MES w trakcie ataku wirusowego na mój komputer spieprzył z pola bitwy

. Więc już po zainstalowaniu BitDefendera Windows Update zaczął krzyczeć, żeby zainstalować czy tam zaktualizować Visual C++ 2010 x64. Zgodziłem się. Następnie włączyłem aktualizacje w BitDefenderze, a ta zażądała ponownego uruchomienia. Gdy to zrobiłem, przy uruchamianiu komputera po ekranie ładowania systemu wita mnie czarny ekran, który po dwóch minutach, przekształca się w "Czekaj", które po kolejnych dwóch minutach przekształca się w ekran powitalny. Gdy wybieram konto system dwie minuty mnie "zaprasza", po czym kolejne dwie minuty informuje mnie, że przygotowywuje pulpit. Po czym nastaje nicość(czarny ekran) z myszką. Po dwudziestu minutach braku odzewu zrobiłem reset. Oczywiście sytuacja się powtarzała. Postanowiłem wejść w tryb awaryjny i usunąć tego Visuala C++ 2010 x64. I udało się: wszystko gra-oprócz BitDefendera, który chce MSVCR100.dll. Oczywiście nawet po wgraniu samej biblioteki program nadal wyświetla błędy. Więc pytanie brzmi co robić, żeby program działał, a ja mogł dostać się do komputera(Reinstall Visuala c++ 2010 x64 próbowałem)
Informacje dodatkowe:
-Z x86 nie ma problemu
-Zdaje mi się, że kiedyś już miałem jakiś problem z tym updatem Viusala, ale jaki nie pamiętam.