W sumie ani mnie to dziwi, ani zaskakuję. Odkąd pracuję, wykorzystuje Internet w celach prywatnych w czasie pracy. Z prostego założenia - nie wpływa to negatywnie na efektywność działania. Przy zachowaniu oczywiście zdrowego rozgraniczenia. Zdarza się, że pod natłokiem obowiązków pocztę sprawdzam rzadziej, ale są też takie chwilę, że obejrzy się jakiś filmik na YT czy odpali fleszową gierkę. Dla mnie najważniejsze to "to co ma być zrobione, to ma być zrobione, a reszta jest dla Ciebie".
Nigdy nie zgodziłbym się na pracę w firmie, gdzie blokowany byłby dostęp do pewnych stron. Trzeba mieć zaufanie do swoich pracowników. Jeśli szef uważa, że pracownicy spędzają za dużo czasu na Facebooku, a za mało na pracy, niech ich zwolni i zatrudni takich, którzy nie mają konta na FB

Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc


Ten temat jest zamknięty












